„Przy tej historii złoty pociąg zamienia się w złom żelazny” – pisze w mediach społecznościowych Joanna Lamparska, dziennikarka i autorka książki „Złoty pociąg. Krótka historia szaleństwa”.
Tymi słowami opisała historię pewnego mieszkańca Poznania, który twierdzi, że wpadł na trop niezwykłego skarbu. – Sądzę, że trafimy, że informacje, które otrzymałem są trafne i uda się skrytkę otworzyć – podkreśla pan Karol.
Złoty pociąg. Polak wpadł na trop skarbu z czasów II wojny?
Mężczyzna uważa, że w Międzyrzeckim Rejonie Umocnionym ma się znajdować depozyt z czasów II wojny światowej. W skrytce ma być ukryte bankowe złoto. Na razie nie wiadomo, jaką wartość miałby mieć potencjalny skarb.
„Kilku Austriaków wskazuje znajomemu z Polski miejsce potencjalnego ukrycia złota. Twierdzą, że w 2007 roku odkryli na MRU już podobną skrytkę i pokazują mu zdjęcie z jej wnętrza oraz sztabkę złota. Teraz czas na kolejną. On zgłasza to kolejnym politykom z różnych opcji licząc, że zainteresują się tak dużym, potencjalnym znaleziskiem” – opisuje Joanna Lamparska.
„Pojawiają się nazwiska od prawa do lewa sceny politycznej, ale każdy stuka się w czoło. Po latach pan Karol decyduje się na samodzielne działania. Uzyskuje stosowne pozwolenia i w chwili, w której publikuję ten post na scenie wydarzeń pojawiają się miejscowe władze” – dodaje dziennikarka we wpisie w mediach społecznościowych.
Joanna Lamparska przyznała, że „chociaż historia ta wydaje się zupełnie nieprawdopodobna, to w realu są pozwolenia od konserwatora zabytków i sprzęt, który zjeżdża właśnie na pole koło podejrzanego szybu komunikacyjnego do podziemnego schronu”.
Polak wpadł na trop wojennego skarbu?
Międzyrzecki Rejon Umocniony to jeden z największych systemów fortyfikacyjnych w Europie. Niemcy stworzyli go w latach 1934-1939 dla ochrony wschodniej granicy.
Międzyrzecki ratusz przypominał, że „wiosną 1945 roku Rosjanie odkryli w podziemiach MRU komory depozytowe, z ukrytymi tam przez Niemców dziełami sztuki, zrabowanymi z polskich muzeów i prywatnych kolekcji: obrazami, rzeźbami i zabytkowymi meblami, które wywieźli 22 wagonami do Moskwy”.
Czytaj też:
Złoty pociąg rozpala wyobraźnię. Ekspertka ma dobre wieści Czytaj też:
Złoty pociąg rozpala wyobraźnię. Dojdzie do przełomu? „Jest mnemotoposem”
