Klich: Rząd Polski nie boi sie Rosji

Klich: Rząd Polski nie boi sie Rosji

Rząd Polski nie boi się Rosji i chce z nią prowadzić otwarty dialog - powiedział w sobotę minister obrony narodowej Bogdan Klich.

Skomentował w ten sposób ostrzeżenie Szefa Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Rosji generała Jurija Bałujewskiego, który oznajmił w sobotę, że jego kraj w swojej obronie może prewencyjnie użyć sił jądrowych.

Klich nazwał tę wypowiedź mianem przedwyborczej wojennej retoryki.

"My się Rosji nie boimy, między innymi dlatego, że rozpoczęliśmy otwarty dialog z tym naszym sąsiadem. To jest przejawem tego, że się Rosji nie obawiamy. W związku z tym na nic się zdają zarzuty kierowane przez opozycję do rządu premiera Tuska. Brak dialogu z Rosją tak naprawdę był najlepszym potwierdzeniem, że poprzednia ekipa polityczna bała się Rosji" - powiedział w sobotę w Krakowie minister obrony Bogdan Klich.

Zdaniem ministra, sobotnia wypowiedź Bałujewskiego ma związek z kampanią przed wyborami prezydenckimi w Rosji. "Mamy nadzieję, że ta wojenna retoryka w pewnym momencie opadnie, jak opadnie kurz kampanii wyborczej w Rosji. Wtedy będzie wiadomo co było retoryką, a co faktycznym zagrożeniem" - stwierdził minister.

Przyznał jednak, że Rosja faktycznie dysponuje takimi środkami, które "mogą zwiększyć polskie zagrożenie, gdyby w Polsce była ulokowana tarcza antyrakietowa. W związku z tym nasze zabiegi u Amerykanów o to, aby to zagrożenie zrównoważyć dodatkowymi systemami obronnymi, jest uzasadnione, wbrew temu co mówi dzisiejsza opozycja" - powiedział minister.

Minister obrony Bogdan Klich uczestniczył w sobotę w Krakowie w ceremonii uczczenia trzeciej rocznicy śmierci Jana Nowaka-Jeziorańskiego, która przypada w niedzielę.

j/pap

Czytaj także

 9
  • nylu IP
    Rosjanie, Polacy, Niemcy, inne narodowosci... jestesmy takimi samymi homo sapiens. Rozni nas historia, kultura, itp., co poniekad jest sprawa fascynujaca, gdy sie je poznaje. Wkuwia mnie jednak fakt, ze jakis polityk moze zadecydowac za miliony ludzi o tym, ze jedni ludzie beda zabijac drugich (wojna). To nie jest potrzebne. Nie nam, normalnym zjadaczom chleba. Wojujcie sobie sami z soba politycy i zostawcie nas - przecietnych w spokoju. Dobrze, ze rzady ze soba gadaja. Tylko niech jakiejs kichy nie odwala. Putinie - daj zyc Rosjanom! Tusku - daj zyc Polakom! Blerze - itd...
    • count IP
      Czy Klich jest po Kielichu czy przed psychiatra?????????
      • Analityk IP
        Bojaźń nie jest nam przypisana a rozmawiać trzeba z każdym państwem, szczególnie z tymi z którymi nie jest to łatwe.
        Bać się zatem nie trzeba ale to wcale nie znaczy, że nie powinniśmy pewnych obaw zaszczepiać naszym sojusznikom.
        Gdy mówimy, że nie ma zagrożenia lub że się nie boimy, mogą oni sądzić, że budowanie odpowiednich zdolności obronnych nie jest nam i im potrzebne.
        Lepiej aby byli przekonani, że jednak zagrożenie istnieje i że nie należy zmniejszać budżetów obronnych.
        Analityk
        • Adanac IP
          Filipie, strach nie jest dobrym doradca. Mysle ze Rzad postepuje prawidlowo oczekujac wiekszej pomocy w zmodernizowaniu naszej armii. Nie wymachiwac szabelka ale nie padac na kolana. Myslenie ...nie boli ale zabezpiecza
          rowniez przed pobratymcami szczegolnie agresywnymi takimi jak Rosjanie.
          • filip IP
            Nie boi się panie ministrze Klich tylko człowiek pozbawiony wyobraźni. Pańska wyobraźnia powinna panu podpowiedzieć, że z \"generałem\" i tym co on reprezentuje
            rady sobie sam nie da. A wiec rozsądek podpowiada ,że potrzebuje pan sojuszników, chyba że akceptuje pan:kurica nie ptica......Wiedza historyczna powinna też na wyobraźnię zadziałać, a nie tyko chęć walki z wewnętrznym
            przeciwnikiem politycznym. Ten jest tylko konkurentem.
            Niech pan przestanie odmrażać sobie, a przy okazji i nam
            uszy na złość mamie.