"Brak jasnych procedur przyczyną niepoinformowania prezydenta"

"Brak jasnych procedur przyczyną niepoinformowania prezydenta"

Dodano:   /  Zmieniono: 5
To, że prezydent nie otrzymał na czas informacji o katastrofie samolotu CASA, zrzucałbym na brak jasnych procedur, a nie świadome, polityczne działania - powiedział w radiowych "Sygnałach Dnia" Joachim Brudziński (PiS).

Prezydent Lech Kaczyński ok. godzinę po środowej katastrofie samolotu CASA, w której zginęło 20 lotników, poleciał z wizytą do Chorwacji. W sobotę zastępca szefa Kancelarii Prezydenta Robert Draba tłumaczył, że stało się tak, ponieważ prezydent nie został przed wylotem poinformowany o katastrofie. Sugerował, że winny w tej sprawie jest MON. Resort zarzuty odpiera, twierdząc, że jeszcze przed wylotem informacja trafiła do prezydenckiego BBN.

Według poniedziałkowego "Dziennika", Draba jedną wypowiedzią zepsuł "misternie przygotowywany atak na szefa MON Bogdana Klicha" oraz "zakłócił żałobę narodową, przez co ostrze krytyki odwróciło się w stronę PiS".

Brudziński przyznał, że sobotnia audycja z udziałem Draby w radiowej "Trójce" była "być może zupełnie niepotrzebna". Podkreślił jednak, że otoczenie prezydenta nie inspirowało takiej dyskusji. Zapewnił też, że nie było żadnego planu ataku na szefa MON. "Tym bardziej, że pan minister Klich nie potrzebuje Prawa i Sprawiedliwości do tego, żeby dawać dowody swojej niekompetencji" -  powiedział przewodniczący Zarządu Głównego PiS.

Dodał jednak, że nie chciałby atakować Klicha przy okazji dyskusji o tragedii CASY w Mirosławcu.

"Myślę, że nie było intencją nikogo - ja też jestem najdalszy od tego, żeby myśleć czy dopuszczać taką możliwość - że było to świadome działanie ze strony pana ministra Klicha, aby nie powiadomić pana prezydenta. Fakt, że przez godzinę zwierzchnik sił zbrojnych nie miał informacji o tej głębokiej tragedii oraz ten cały bałagan komunikacyjny zrzucałbym na brak sprawnych, jasnych procedur, a nie świadome polityczne działania" - powiedział Brudziński.

Ten czas nie jest najlepszy do tego typu sporów - dodał.

ab, pap

 5
  • Andrzej   IP
    Jest rzecza oczywista, ze rzad PO realizuje
    w y l a c z n i e przygotowywanie prezydenckiej kampanii wyborczej Tuska i probe calkowitego odsuniecia PiS-u od wplywow w Polsce. Zeby ukrecic lody, trzeba pozbyc sie niewygodnych oczu!
    • ziuk   IP
      Niech Tusk wali w toto jak w (nomen omen) kaczy kuper.
      Takiej prezydentury i przy takim debilnym dworze (Fotyga, Kamiński), wstydziliby się nawet obywatele bananowych republik.
      • rodan33@autograf.pl   IP
        Prezydent i jego otoczenie, stanowiące rząd PIS na wygnaniu wysłać na Madagaskar.
        Banda niegodziwców i ludzi bez godności.
        • adsenior   IP
          Może tak, a może nie? Widząc jak w ostatnim czasie Tusk, a za jego przykładem podległy mu personel odnosi się do Prezydenta, można mieć duże wątpliwości, czy nie było
          to świadome działanie.

          Czytaj także