Marka „Nowrocky” formalnie powstała w listopadzie 2025 r., a jej logo zostało zastrzeżone jako znak towarowy przez Ninę Nawrocką, siostrę prezydenta. 6 lutego po rozpoczęciu Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026 głowa państwa fotografowała się z olimpijczykami w koszulce i czapce tej marki. Zdjęcia pojawiły się również stronie firmy i Facebooku. Zostały usunięte dopiero po medialnej wrzawie. Zgodnie z Kartą Olimpijską uczestnicy imprezy nie mogą bowiem komercyjnie korzystać z wizerunku.
PKOl poinformował WP, że Karol Nawrocki nie ma obowiązku noszenia oficjalnych strojów reprezentacji, bo nie jest członkiem olimpijskiej kadry. Zaznaczono też, że Polski Komitet Olimpijski nie ma wpływu na garderobę prezydenta. Zignorowano przez to pytanie, czy PKOl wiedział, że Nawrocki będzie uczestniczył w spotkaniu w koszulce prywatnej firmy. Zbagatelizowano też pytanie o zamieszczeniu przez spółkę na swojej stronie zdjęć ze spotkania głowy państwa ze sportowcami.
Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2026. „Nowrocky” na spotkaniu prezydenta i sportowców. Jest reakcja
Firma podkreśliła z kolei, że spółka jest prywatną inicjatywą prowadzoną przez osoby fizyczne i nie ma oficjalnej autoryzacji Kancelarii Prezydenta ani głowy państwa. Podkreślono także, że „Nawrocki i Kancelaria Prezydenta nie są w żaden sposób związani marketingowo czy finansowo z działalnością Nowrocky Sp. z o.o”..
Prezes spółki Maciej Bartasun przekonywał, że zdjęcia z głową państwa wykorzystano, bo „zostały wcześniej opublikowane w systemach teleinformatycznych Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej”. „Powstałe w związku z tym zamieszanie zostanie wyjaśnione i o ile będzie to niezbędne, wystąpimy do Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z wnioskiem o wyrażenie zgody na wykorzystanie materiałów Kancelarii” – dodał Bartasun.
Czytaj też:
Afera wokół ubrań Karola Nawrockiego. Na jaw wyszły nowe faktyCzytaj też:
Olimpijczycy będą mieć problemy przez Nawrockiego? Możdżonek nie wytrzymał
