"Prezydencki pilot musiał wiedzieć o katastrofie CASY"

"Prezydencki pilot musiał wiedzieć o katastrofie CASY"

Dodano:   /  Zmieniono: 3
Szef klubu LiD Wojciech Olejniczak powiedział w poniedziałek, że pilot prezydenckiego samolotu musiał wiedzieć o katastrofie wojskowego samolotu CASA, przed wylotem prezydenta Lecha Kaczyńskiego do Chorwacji.

Według Olejniczaka, "na warszawskim lotnisku Okęcie wieża kontrolna musiała wiedzieć o wypadku minutę, czy dwie później". "Przecież to jest oczywiste" - mówił na konferencji prasowej.

Jak przypomniał przewodniczący klubu LiD, katastrofa wydarzyła się w ubiegłą środę o godz. 19.07, a prezydent wsiadł na pokład swojego samolotu w tym dniu o 20.15. "Kto pilotuje ten samolot (prezydencki) - żołnierz, wojskowy pilot" - powiedział Olejniczak.

"Dzisiaj nikt nie ma refleksji, że to jest niemożliwe, żeby BOR nie wiedziało, żeby nie wiedział o tym sam prezydent" - mówił. "Otóż wszyscy dokładnie o tym wiedzieli (...)" - uważa Olejniczak.

W jego opinii, "szukanie w tej sprawie alibi, czy prezydent ma lecieć, czy powinien, czy został, czy nie został powiadomiony", "jest sytuacją, która wynikła dla żartu i jest zupełnie nieprawdziwa".

Zdaniem lidera LiD, "każda wypowiedź ze strony Kancelarii Prezydenta, Kancelarii Premiera i bezpośrednio poszczególnych ministrów (...) ośmiesza te urzędy". "To jest czymś niebywałym w kraju, gdzie mamy internet i łączność" - dodał.

"Nie chcę podgrzewać atmosfery, tylko pokazuję, że cała ta dwudniowa dyskusja, to była jedna wielka obłuda ze strony wszystkich, którzy w niej uczestniczyli, w celu zysku politycznego" - powiedział Olejniczak.

Jak dodał, "nie wyciąga się wniosków z tego, co złego się wydarzyło". "Podobnie jest w dyskusjach dotyczących projektów ustaw czy debat sejmowych" - stwierdził polityk LiD.

W sobotę zastępca szefa Kancelarii Prezydenta Robert Draba powiedział, że prezydent wyleciał z wizytą do Chorwacji, bo przed wylotem nie został poinformowany o katastrofie CASY.

Sugerował, że winne temu jest MON. Resort zarzut odpiera, twierdząc, że jeszcze przed wylotem informacja trafiła do prezydenckiego Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

pap, ss

 3
  • myslacy realnie   IP
    Hej Olejniczak ostatnio zachowujesz sie bardziej idiotycznie niz poprzednio Leper i Giertych razem wzieci,a wszystko pokazuje ze PiS chcesz wejsc bez wazeliny do d......!
    • Albion   IP
      PRZYPOMINAM, ŻE PIERWSZA INFORMACJA BRZMIAŁA- SPADŁ SAMOLOT WOJSKOWY, ZGINĘŁA JEDNA OSOBA. Potem liczbę ofiar zwiększono do CZTERECH. To w dalszym ciągu nie jest informacja, która mogłaby spowodować rezygnację prezydenta z zagranicznej wizyty. Nawet jeżeli pilot i prezydent wiedzieli o wypadku, to tak jak cały naród, byli okłamani przez MON. Co innego wypadek samolotu wojskowego z załogą na pokładzie, co innego śmierć znacznej części dowódców polskiego lotnictwa wojskowego. Jeden telefon do generała, który wysiadł w Poznaniu wystarczył by ustalić listę ofiar. Chyba Mon wie, gdzie który generał stacjonuje, a może nie wie? To jeszcze gorzej. Współczuję Ci Polsko, ale masz głupich synów co wybrali jak wybrali i musisz teraz znosić kłamczuchów.
      • welentyna   IP
        Oczywiscie , wiedzial prezydent i cala reszta , to sa kpiny z narodu

        Czytaj także