Siostra Brauna zabrała głos w niemieckich mediach. „Nie chciałam już dłużej milczeć”

Siostra Brauna zabrała głos w niemieckich mediach. „Nie chciałam już dłużej milczeć”

Grzegorz Braun
Grzegorz Braun Źródło: PAP / Leszek Szymański
Siostra Grzegorza Brauna udzieliła wywiadu zagranicznemu magazynowi. – Nie chciałam już dłużej milczeć – podkreśliła.

Monika Braun nie po raz pierwszy zgodziła się na rozmowę z dziennikarzami – w przeszłości publicznie skrytykowała działania swojego brata w liście otwartym, który ukazał się na łamach „Tygodnika Powszechnego”. Nakręcono również o niej reportaż – pt. „Ta Braun”. Materiał powstał w ramach serii „Czarno na Białym” (został wyprodukowany przez TVN24). Opowiadała w nim m.in. o wynikach badań genetycznych, którym się poddała. Dowiedziała się z nich, że posiada korzenie bałkańskie, żydowskie, a także m.in. holenderskie i duńskie (kolejność nieprzypadkowa).

Siostra europosła ma 61 lat. Pracowała jako aktorka, nauczycielka akademicka, a także trenerka z zakresu technik wystąpień publicznych. Jest ponadto pisarką i ma szeroką wiedzę w dziedzinie kulturoznawstwa.

„Rozczarowanie zradykalizowało” europosła Brauna?

W rozmowie z niemieckim „Der Spiegel” Braun zaznaczyła, że jej brat był w dzieciństwie „łagodnym” dzieckiem – był „przyjaznym blondynkiem”, który uwielbiał dużo czytać. Cechowało go także to, że był nad wyraz posłuszny.

Jak więc doszło do tego, że stał się prawicowym radykałem? Monika Braun podejrzewa, że może mieć to związek z głębokim rozczarowaniem zawodowym. Jej brat chciał zyskać sławę na miarę ojca, ale poniósł porażkę (tymczasem Kazimierz Braun jest reżyserem teatralnym, którego realizacje – m.in. Cypriana Norwida czy Tadeusza Różewicza – przysporzyły mu swego czasu ogólnopolskiej sławy, choć warsztaty prowadził także w Irlandii, Wielkiej Brytanii czy Stanach Zjednoczonych). – Być może to właśnie to rozczarowanie go zradykalizowało – zastanawia się siostra prezesa Konfederacji Korony Polskiej.

Jak uważa rozmówczyni „DS”, działania jej brata napędzać ma „głód uznania”. W polityce zaś Braun realizować ma potrzebę narzucania innym swojego zdania. Ponoć nie słucha już żadnych argumentów – głosów „za” i „przeciw”. Kieruje się jedynie własnymi „proroctwami”.

KPP Brauna rośnie w siłę

I choć kontrowersyjny europoseł brał udział w licznych wydarzeniach, które wywoływały ogólnokrajowe oburzenie, to jednak jego elektorat z miesiąca na miesiąc tylko powiększa się. Widać to także wyraźnie w sondażach – aż 50,9 procenta respondentów uważa, że polityk i jego partia staną się ważną – być może trzecią – siłą polityczną w 2027 roku.

Czytaj też:
Jak ambasador USA bawi się Polską. Wróbel: Co, kiedy upomni się o Ziobrę?
Czytaj też:
Po reportażu Kanału Zero zawrzało. Tak wykorzystała to Rosja

Źródło: „DS”/Onet