W poniedziałek 16 lutego przed godziną 16.00 na stacji kolejowej w Puławach policjanci pełniący służbę w ramach operacji TOR wspólnie z żołnierzem Wojsk Obrony Terytorialnej oraz funkcjonariuszem Straży Ochrony Kolei zatrzymali obywatela Mołdawii. 25-latek uruchomił hamulec ręczny w wagonie towarowym pociągu relacji Szczecin – Dorohusk. W chwili zatrzymania mężczyzna znajdował się pomiędzy wagonami.
Puławy. Mołdawianin zatrzymał pociąg ze Szczecina do Dorohuska. Miał dokumenty w j. rosyjskim
Funkcjonariusze na miejscu ujawnili przy zatrzymanym torbę z zawartością m.in. telefonów komórkowych, sprzętu elektronicznego, kart SIM, powerbanku oraz dokumentów w języku rosyjskim. O zdarzeniu powiadomiono Prokuraturę Krajową, Służbę Kontrwywiadu Wojskowego, Delegaturę Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Centralne Biuro Śledcze Policji. Na miejscu pojawili się również policjanci z lubelskiej KWP.
Rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Lublinie podinsp. Andrzej Fijołek w rozmowie z TVN24 podkreślił, że pociąg towarowy, przy którym kręcił się ten Mołdawianin, został sprawdzony i nie znaleziono materiałów niebezpiecznych. W składzie pociągu były cysterny z ropą.
Policyjna operacja TOR. O co chodzi, na czym polega?
Polska uruchomiła policyjną operację TOR w odpowiedzi na akty dywersji na liniach kolejowych w województwach mazowieckim i lubelskim. Celem działań jest m.in. przeciwdziałanie aktom sabotażu i dywersji na terenie infrastruktury kolejowej oraz ochrona bezpieczeństwa i porządku publicznego, w tym zapewnienie spokoju w miejscach publicznych. Funkcjonariusze pełnią wzmożone patrole w rejonie stacji, bocznic, węzłów przesiadkowych oraz najważniejszych odcinków torów.
Czytaj też:
Tragiczny wypadek na torach w Krakowie. Nie żyje młody mężczyznaCzytaj też:
Nocne wykolejenie pociągu towarowego na Mazowszu. Na miejscu pracują służby
