Jak Donald Tusk traktuje byłe i obecne bezpośrednie podwładne? Oko.press sprawdziło, czy premier traktuje koleżanki z rządu inaczej niż kolegów. – Widziałam, jak Tusk krzyczał na Domańskiego i na Żurka. Jest wymagający nie tylko wobec kobiet. On ich jakoś specjalnie nie wyróżnia. Surowy jest dla wszystkich – przyznała jedna z polityczek. Podczas grudniowego posiedzenia rządu głośno było o reakcji premiera na ustawę dotyczącą PIP. Tłumaczyć musiała się Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.
Ostatecznie minister pracy i polityki społecznej „postawiła na swoim”. Posłanka Lewicy ma być bardzo pracowita, a Tusk ma cenić „pracowitość i determinację”. Szef rządu przy okazji rekonstrukcji rządu pożegnał się z zaufaną osobą – Izabelą Leszczyną. Według informatorów Tusk nie chciał wchodzić w paradę koalicjantom, bo „zaraz byłaby awantura”. Stąd prościej mu było zrobić roszadę w obrębie własnej partii i nikt „mu rządu nie rozwali”.
Jakim szefem jest Donald Tusk dla kobiet? Byłe i obecne bezpośrednie podwładne zabrały głos
– Niektóre polityczki na posiedzeniach rady ministrów pozwalają sobie na małe żarty z niego, zadają jakieś pytanie i potem pod nosem komentują coś uszczypliwie – zdradza osoba mająca doświadczenie w rządowej pracy z premierem. Kobiety mają mieć łatwiej, bo nie jest się „pod lupą”, co ma oznaczać przekonanie Tuska, że nie będą spiskować czy szykować rewolucji w koalicji. W niełaskę za krytykę rządu miała popaść Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.
Dla premiera ważny ma być również parytet, co można zaobserwować na przykładzie zarządu KO. Tusk ma nigdy nie przeklinać przy kobietach, ale być trudnym w dyskusji. Większą różnicę ma dla niego sprawiać, czy jest się posłem, czy ministrem. Szefowi rządu ma też zależeć, aby niektórymi ministerstwami kierowały kobiety, np. resortem kultury. Tusk ma także łagodniej obchodzić się z kobietami ze swojej partii, a na te z innych ugrupowań ma patrzeć przez filtr koalicjanta.
Czytaj też:
Najnowszy sondaż partyjny. Tak wyglądałby Sejm wybrany wyłącznie przez kobietyCzytaj też:
Tej wiosny dwie polskie marki łączą siły, by zdefiniować styl współczesnej kobiety
