Warszawski Transport Publiczny poinformował w komunikacie na swojej stronie o godzinie 15:24 o utrudnieniach w kursowaniu metra. Z powodu działań prowadzonych przez służby w rejonie stacji Wawrzyszew linia M1 od pętli Kabaty została skrócona do Pl. Wilsona.
Uruchomiono autobusową linię ZM1 (za metro) kursującą w obu kierunkach na trasie: Metro Młociny 18 – Kasprowicza – Sacharowa – Żeromskiego – Słowackiego – Plac Wilsona 18. Rzeczniczka warszawskiego metra w rozmowie z Radiem Kolor wyjaśniła szczegóły sprawy.
Grafficiarze spowodowali utrudnienia w kursowaniu metra. „Mamy politykę zerowej tolerancji”
– Mieliśmy atak grafficiarzy na pociąg, wymalowali nam skład. W związku z tym, że mamy politykę zerowej tolerancji dla tego typu zdarzeń, skład został automatycznie wycofany z ruchu i sprowadzony na Kabaty w celu usunięcia napisów. Wyłączyliśmy także napięcie w trzeciej szynie, aby sprawdzić, czy nic na pewno nie pozostało na torowisku – powiedziała Anna Bartoń.
Do utrudnień doszło w godzinach szczytu, ale nie trwały one zbyt długo. O godz. 16.20 poinformowano pasażerów o końcu problemów i rozpoczęciu przywracania rozkładowej organizacji ruchu.
Atak grafficiarzy na metro w Warszawie. Kolejna taka sytuacja
To kolejne tego typu zdarzenie w ostatnim czasie w Warszawie. W połowie lutego w mediach społecznościowych pojawiły się nagrania grupy wandali, którzy w maskach i kombinezonach malowali wagony na stacji Stokłosy.
Do zdarzenia doszło w godzinach nocnych, a grafficiarze unieruchomili skład, zaciągając hamulec bezpieczeństwa. Według świadków grupa liczyła dziewięć osób i uciekła, kiedy na miejscu zdarzenia pojawiła się policja. Problem nie jest nowy i pojawiał się także w 2024 roku i 2023 r.
Czytaj też:
Popularne lotnisko zamknięte przez wypadek. Tutaj turyści napotkają problemyCzytaj też:
Z tych miejsc nie odleci żaden samolot. Nadchodzi trudny dzień dla turystów
