Przygotował głośny reportaż o Janie Pawle II. „Zarzucano mi drugi zamach na papieża”

Przygotował głośny reportaż o Janie Pawle II. „Zarzucano mi drugi zamach na papieża”

Pomnik papieża Jana Pawła II, zdjęcie ilustracyjne
Pomnik papieża Jana Pawła II, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock / JoostP
Dziennikarz, który ujawnił nieznane, kontrowersyjne fakty o papieżu Janie Pawle II, miał otrzymywać groźby. „Było ich setki” – przyznał.

Marcin Gutowski to redaktor TVN24, który przygotował materiał „Franciszkańska 3”, będący siódmą częścią serio „Bielmo”. Reportaż wyemitowany został na początku marca 2023 roku i wywołał szerokie poruszenie. Krytycy – głównie przedstawiciele środowiska konserwatywnego, katolickiego – zarzucali dziennikarzowi, że film powstał, by oberwało się Kościołowi i Karolowi Wojtyle. Materiał, według osób nieprzychylnych prywatnej telewizji, miał przyczynić się do dyskredytacji chrześcijańskich wartości.

Co ciekawe, niedługo po jego emisji Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji (za czasów Macieja Świrskiego, byłego prezesa KRRiT) postanowiła nałożyć na TVN24 karę. Stacja postanowiła poprosić o rozstrzygnięcie sprawy warszawski sąd, który pod koniec marca tego roku stwierdził, że „sam fakt kanonizacji nie może uniemożliwiać prowadzenia badań i analiz życiorysu czy okoliczności posługi kard. Karola Wojtyły”, a sama audycja „dotyka bardzo ważnej kwestii społecznej, czyli ochrony małoletnich dzieci”.

Po orzeczeniu sądu okręgowego głos ws. zabrał też autor reportażu – Marcin Gutowski. Jak przyznał w rozmowie z Onetem, po emisji materiału otrzymywać miał „setki gróźb”.

„Zarzucano mi zabójstwo papieża”

Gutowski był gościem Mateusza Baczyńskiego, prowadzącego programu „Kulisy Spraw”. Dziennikarz zaznaczył, że wyrok sądu to był dla niego „ważny moment”. – W końcu, po trzech latach, nie będę musiał nikomu udowadniać, że nie jestem wielbłądem i wykonałem swoją pracę zgodnie ze standardami dziennikarskimi. Tak orzekł sąd, który akurat w sprawie rzetelności wypowiadać się nie musiał – podkreślił.

Jeśli chodzi o reportaż, po tym, gdy ujrzał on światło dzienne, natychmiast został wykorzystany przez parlamentarzystów do walki politycznej. – Zarzucano mi zabójstwo papieża i robiły to osoby zaufania publicznego, w tym politycy. O drugim zamachu na Jana Pawła II powiedział przewodniczący Episkopatu abp Stanisław Gądecki, powtórzył ówczesny wiceprzewodniczący abp Marek Jędraszewski, a szef Katolickiej Agencji Informacyjnej Marcin Przeciszewski dodał jeszcze od siebie, że ten zamach był gorszy, bo tamten miał na celu tylko zabicie ciała, a ten pamięci o papieżu – przypomniał Gutowski.

Czytaj też:
Burza po liście KEP. Kardynał Ryś w centrum afery
Czytaj też:
Komunia bez spowiedzi? Kościół wyjaśnia, kiedy to możliwe

Źródło: Onet