W Wielkanoc, z Wielkiej Niedzieli na Wielki Poniedziałek, przez Polskę przetoczyła się wichura. Media społecznościowe obiegły zdjęcia połamanych drzew czy zrujnowanych podwórek.
Przykładem może być Pomorze. W powiecie słupskim konar zawisł nad linią kolejową, a kolejny – tym razem w pow. wejherowskim – spadł na jedno z aut – poinformował portal Zawsze Pomrze. Inne medium – Meteolu – przekazało, że w gminie Sosnówka na Lubelszczyźnie wiatr pozrywał dachy, a także powalił drzewo na linię energetyczną. W Międzyrzecu Podlaskim doszło zaś do uszkodzenia dachu tamtejszego szpitala powiatowego. Obyło się jednak bez ewakuacji pacjentów – podało Radio Lublin. Zaś w powiecie ryckim linia energetyczna, która została uszkodzona przez wichurę, poraziła mężczyznę.
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, podległe Prezesowi Rady Ministrów (czyli w tym momencie premierowi Donaldowi Tuskowi), drugiego dnia świąt (6 kwietnia) ostrzegło przed silnym wiatrem. Przedstawiciele RCB zasugerowali, by mieszkańcy Polski zachowali ostrożność – szczególnie podczas aktywności na zewnątrz. Polecili także obywatelom Rzeczypospolitej Polskiej, by w miarę pozostali w domach i pod żadnym pozorem nie parkowali samochodów w pobliżu drzew i bezpośrednio pod nimi.
RCB wydało alert – dla regionu Zachodniego Pomorza (powiat sławieński) i województwa pomorskiego (pow.: lęborski, pucki, wejherowski, słupski i miasta Słupsk).
Strażacy nie odpoczywali w Wielkanoc. „2 tys. interwencji”!
PSP opublikowała natomiast wpis na platformie X, informujący o liczbie interwencji strażaków. Służby podjęły się aż 2000 działań.
Ostrzegli też ludzi, by nie chowali się po drzewami i unikali otwartej przestrzeni. „Jeśli zaskoczy Cię nawałnica – szukaj schronienia w budynku lub bezpiecznym miejscu” – zasugerowano.
twittertwitterCzytaj też:
Wstrząsające odkrycie w toalecie KFC. Zwłoki 35-letniej kobietyCzytaj też:
Historyczny krzyż stanął w ogniu. Radna wywołała skandal
