Unisław Śląski położony na Dolnym Śląsku od lat ma swoją drugą, dużo mniej oczywistą historię, która wraca w opowieściach poszukiwaczy skarbów oraz w lokalnych legendach.
Według jednej z nich w tunelu miało istnieć „odbicie” – boczna odnoga prowadząca w stronę Góry Dzikowiec. Inna historia idzie o krok dalej i sugeruje, że to właśnie tutaj mógł zostać ukryty legendarny złoty pociąg.
Unisław Śląski skrywa złoty pociąg? Eksploratorzy trafili na dziwne ślady
Problem polega na tym, że nie ma żadnych oficjalnych map ani dokumentów, które to potwierdzają. Zostają tylko relacje i pojedyncze miejsca, które budzą wątpliwości.
Jednym z nich jest fragment ściany, wyraźnie inny od reszty konstrukcji. – Inna barwa, inna faktura. Jakby coś zostało tam kiedyś zatopione w betonie. Szukamy tylko i wyłącznie pustek. Sztolnie, tunele, chodniki. Żadnych cieków wodnych, żadnych mineralizacji, żadnych odwodnień – wyliczają autorzy kanału Dolnośląski Drepatak na Youtube.
Badacze podkreślają, że podczas swoich prac zastosowali kilka metod jednocześnie: klasyczne pomiary, obserwacje wizualne, a także kontrowersyjne narzędzie oparte na tzw. różdżkach. Eksploratorzy mają świadomość, że „metoda ta przez niektórych wyśmiewana, przez niektórych doceniana, ma wskazywać miejsca potencjalnych pustek pod ziemią”.
Jak dowiadujemy się z nagrania, w trakcie przejścia tajemniczym tunelem pojawiły się odcinki o podobnej długości, około 10 metrów. Co ciekawe, niektóre z nich wyglądały tak, jakby się ze sobą łączyły.
Tajemniczy tunel na Dolnym Śląsku. Co może skrywać?
Według autorów mogą to być zamaskowane korytarze zbiegające się w jednym punkcie poza tunelem. — To jest jedno z tych mitycznych miejsc, które jest podejrzewane najbardziej o to, że tutaj jest tunel — słyszymy w materiale, gdy ekipa dociera do fragmentu o zmienionej strukturze ścian.
W środku widać też coś jeszcze: cegły ułożone w łuk, ślady wilgoci i wyraźne różnice w materiale. Kamera termowizyjna pokazuje tam również niewielką zmianę temperatury.
– Czy mamy do czynienia z dawną, zasypaną infrastrukturą kolejową? Czy z naturalnymi anomaliami w strukturze górotworu? A może z fragmentem nieudokumentowanej historii regionu? – zastanawiają się eksploratorzy.
Czytaj też:
Złoty pociąg runął z nasypu. Nie znajdował się w PolsceCzytaj też:
Złoty pociąg odnaleziony? Tak lider grupy poszukiwaczy skontrował „niedowiarków”
