W cenniku pewnej niepublicznej szkoły podstawowej zamieszczono zapis o zniżce, który przyciągnął uwagę internautów. Rodzice mogą zapłacić czesne obniżone o 10 proc., jeżeli tylko wyrażą zgodę na udostępnienie wizerunku swojego dziecka. Przekłada się to na 3,5 tys. zł rocznie.
Szkoła obniża czesne za wizerunek dzieci. Komentarz UODO
W odpowiedzi na medialną burzę, szkoła nieznacznie zmieniła zapis o rabacie. Zniżka nazwana została „wyrazem wdzięczności za zaufanie i wsparcie w budowaniu społeczności szkoły”. Dodano też fragment o tym, że „zgoda jest całkowicie dobrowolna i nie wpływa na sytuację dziecka w szkole”.
– Zniżka stanowi dobrowolną, jednostronną korzyść oferowaną przez szkołę rodzicom, którzy wyrażają zgodę – nie jest natomiast warunkiem zawarcia ani wykonania umowy o kształcenie – podkreślała przedstawicielka placówki w rozmowie z Wirtualnymi Mediami.
Redakcja wspomnianego portalu poprosiła Urząd Ochrony Danych Osobowych o ocenę opisanej wyżej kwestii. Wizerunek jest bowiem chroniony przez przepisy RODO. Rzecznik UODO Karol Witowski przypomniał, że zgoda na przetwarzanie danych osobowych musi być w pełni dobrowolna i świadoma. Dana osoba musi wiedzieć, kto i w jakim celu będzie przetwarzał jej dane i czy będą one przekazywane dalej.
Rzecznik UODO zaleca daleko idącą ostrożność
Witowski wyjaśniał, że zgoda na przetwarzanie danych osobowych w zamian za korzystniejszą ofertę wydaje się mieścić w pojęciu swobody umów. Nieuprawnione jego zdaniem byłoby dopiero uzależnienie zawarcia takiej umowy od zgody na przetwarzanie danych.
Jednocześnie jednak UODO zwraca uwagę na szczególną ochronę dzieci, zapisaną w motywie 38 RODO. Najmłodsi, jako osoby nie w pełni świadome ryzyka, wymagają szczególnej ochrony, zwłaszcza w kontekście marketingu i profilowania.
Ważne także, aby wycofanie zgody na przetwarzanie danych nie powodowało niekorzystnych konsekwencji i było równie łatwe, jak wyrażenie tej zgody. Możliwość taka musi być też dostępna w dowolnym momencie. Podsumowując swój komentarz, rzecznik UODO zalecił „daleko idącą ostrożność”, szczególnie w odniesieniu do dzieci.
Czytaj też:
Zlikwidowano „amerykańską” szkołę w Warszawie. Właściciel jest ścigany przez InterpolCzytaj też:
Rodzice wściekli po decyzji znanej szkoły. „Z dnia na dzień wyrzucili nasze dzieci”
