20 kwietnia wrocławska prokuratura przedstawiła wniosek, w którym zwróciła się do Roberty Metsoli o wyrażenie zgody na zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie do jej siedziby parlamentarzysty Grzegorza Brauna.
Lider Konfederacji Korony Polskiej ma tam wziąć udział w czynnościach procesowych „w postaci ogłoszenia postanowienia o przedstawieniu zarzutów oraz przesłuchania w charakterze podejrzanego i wykonania innych czynności, których potrzeba wyłoni się w toku śledztwa” – przekazał rzecznik prasowy Damian Pownuk.
Konieczna zgoda PE
Jak wyjaśniono, po tym, jak 13 listopada PE uchylił politykowi immunitet, wrocławska prokuratura kilkukrotnie próbowała przedstawić europosłowi zarzuty, a także przesłuchać go w charakterze podejrzanego. „Dotychczasowe zachowania Grzegorza Brauna, w ocenie prokuratora, mają na celu przedłużenie postępowania przygotowawczego i celowe utrudnianie jego prowadzenia. Ponadto jego działania uzasadniają realną obawę, że nie stawi się on na kolejne wezwanie do siedziby prokuratury w celu przeprowadzenia z nim czynności procesowych” – wyjaśniono.
Podkreślono również, że na podstawie regulacji unijnych Braun korzysta z immunitetu, który jest przyznawany członkom polskiego parlamentu. Oznacza to, że na podstawie prawnych regulacji „nie może być zatrzymany lub aresztowany bez zgody PE, z wyjątkiem ujęcia go na gorącym uczynku przestępstwa i jeżeli jego zatrzymanie jest niezbędne do zapewnienia prawidłowego toku postępowania”.
Braun wtargnął do szpitala
Przypomnijmy, w kwietniu ubiegłego roku Grzegorz Braun wraz z kilkoma innymi osobami wtargnął do szpitala w Oleśnicy i uniemożliwił pracę ginekolożce Gizeli Jagielskiej. W ramach „obywatelskiego zatrzymania” chciał się sprzeciwić zabiegom legalnej aborcji, które ta wykonuje. W wyniku prowadzonych przez polityka działań oddział prowadzony przez lekarkę przez kilka godzin funkcjonował bez nadzoru. Według późniejszej relacji lekarki polityk miał m.in. zamknąć ją w pomieszczeniu administracyjnym.
Czytaj też:
Afera w Oleśnicy. Braun miał zostać przesłuchany. Tak się wywinąłCzytaj też:
Szokujące zachowanie członka Drużyny Brauna. „Otwartą dłonią uderzył mnie w twarz”Czytaj też:
Wiadomo, co z immunitetem Brauna. PE zdecydował
