Telewizja Republika w środę 22 kwietnia poinformowała swoich widzów o kolejnym projekcie stacji, czyli „transmisji bardzo istotnego i ważnego wydarzenia z okazji 3 maja”. Prezes Tomasz Sakiewicz przekonywał, że w Polsce „dzieją się straszne rzeczy”. Wskazywał, że „obóz władzy doszedł do degeneracji, a stan zadłużenia państwa jest gigantyczny, w związku z czym bardzo łatwo zapomnieć jest o tym, co jest naszą dumą narodową”.
– Mamy kilka takich naprawdę ważnych świąt, które kształtują nas, naszą świadomość. Nie wolno dać sobie tego odebrać, bo oni będą chcieli nas wcisnąć w ten kąt depresji, konfliktów, walk, niszczenia naszej tożsamości. Chcemy zrobić porządną transmisję 3 maja, chcemy, żeby te święta wyglądały tak, jak powinny wyglądać – mówił szef Telewizji Republika. Sakiewicz kontynuował, że bez funduszy stacja „nie da rady zrobić porządnych uroczystości i transmitować tego tak, jak powinno się” robić.
TV Republika ze zbiórką na transmisję z uroczystości 3 maja. Tomasz Sakiewicz o szczegółach
– Ścigani są ludzie, którzy nas wspierają. Wiemy, jak niszczone są nasze fundacje i media. Nie chcę dzisiaj tego ujawniać, ale naprawdę ostatnie rzeczy są po prostu przerażające – alarmował Sakiewicz. Stacja chce zebrać 300 tys. i uruchomiła licznik. Prezes TV Republika wymieniał, że ta kwota zostanie przeznaczona na „budowę studia, rozstawienie kamer i specjalny ekipy”.
– 3 maja to święto polskiej demokracji i polskiej konstytucji. Ono jest krytycznie ważne w sytuacji, co wyprawia polska władza, która niszczy polską państwowość i niszczy polską demokrację, odrzuciła całkowicie jako prawo polską konstytucję – mówił Sakiewicz. Zgodnie z licznikiem w momencie publikowania tego teksu Telewizji Republika udało się zebrać 10 proc. zakładanej kwoty.
Czytaj też:
KRRiT zdecydowała ws. opłaty TV Republika. Jest odpowiedź SakiewiczaCzytaj też:
Konkurencja wystartowała, TV Republika może spać spokojnie? „Poraża fakt, że ktoś nie zauważył”
