Do wstrząsającego zdarzenia doszło w niedzielę (19 kwietnia) po południu. Młodzieniec wraz z ojcem wybrał się na wycieczkę rowerową po Jaworznie – w pewnej chwili chłopak został otoczony przez grupę agresywnych osób, które zażądały, by ściągnął bluzę z logiem „wrogiego” klubu piłkarskiego.
Ojciec wjechał wtedy w napastników rowerem, by pomóc synowi. Niestety – przewrócił się. Agresorzy uznali, że to dobra okazja, by dać nauczkę mężczyźnie – opisuje radio RMF FM.
Mogło dojść do tragedii
Napastnicy zaczęli okładać ojca 14-latka po całym ciele pięściami, a także kopali go, m.in. po głowie. Chłopak, widząc, co się dzieje, dał za wygraną – oddał napastnikom bluzę.
O całym zajściu dowiedzieli się wkrótce policjanci kryminalni ze Śląska. Funkcjonariusze zebrali materiały dowodowe w postaci nagrań z kamery monitoringu, które przeanalizowali. Udało im się ustalić tożsamość napastników, którzy skatowali mężczyznę.
Zatrzymano podejrzanych, to osoby w wieku 15-16 lat
Wśród osób, które wkrótce zatrzymane zostały przez mundurowych, znalazły się osoby w wieku od 15 do 16 lat. Zostali przesłuchani na komisariacie (czynnościom tym towarzyszyli ich opiekunowie prawni). W ich trakcie – jak ustaliła rozgłośnia – udało się potwierdzić, że młodzieńcy zaatakowali ojca 14-latka, bo jego syn nosił barwy innego klubu piłkarskiego.
Źródło przekazało, że sześcioosobowa grupa nastolatków odpowie teraz za rozbój i pobicie, o co są podejrzani. Rozstrzygnięciem tego, czy są winni, czy nie, zajmie się sąd rodzinny. Możliwe, że zastosowane zostaną wobec nich środki wychowawcze, takie jak umieszczenie w zakładzie poprawczym (młodzieżowym ośrodku wychowawczym). Osoby takie często liczyć muszą się także z dozorem kuratora.
Czytaj też:
Potrącił Łukasza Litewkę, badają go lekarze. Nowe informacje prokuratury Czytaj też:
Znany ksiądz poddał ocenie prezenty na komunię. „Za bardzo eksponują pieniądze”
