Jarosław Kaczyński pójdzie na zwarcie z Karolem Nawrockim? Prof. Antoni Dudek postawił warunek

Jarosław Kaczyński pójdzie na zwarcie z Karolem Nawrockim? Prof. Antoni Dudek postawił warunek

Karol Nawrocki i Jarosław Kaczyński
Karol Nawrocki i Jarosław Kaczyński Źródło: PAP / Marcin Obara, Leszek Szymański
Prof. Antoni Dudek podkreślił, że Jarosław Kaczyński i Karol Nawrocki mimo różnic mają wspólny cel, czyli odsunięcie Donalda Tuska od władzy. Historyk ujawnił, kiedy mogłoby dojść do prawdziwej rozgrywki między prezesem PiS i prezydentem.

– Wszyscy widzą, że prezes Kaczyński politycznie słabnie, ale to wybicie prezydenta Karola Nawrockiego na niezależność jeszcze chwilę potrwa – powiedział prof. Antoni Dudek w rozmowie z Onetem. Zdaniem historyka lider PiS ma jeszcze na tyle silną pozycję, aby „przeprowadzić operację pacyfikującą Mateusza Morawieckiego”. – Na ile ona jest skuteczna i jak długo wystarczy, to czas pokaże – zastrzegł prof. Dudek.

Politolog jednocześnie zapewnia, że pogłoski o politycznej śmierci Jarosława Kaczyńskiego są mocno przesadzone. – Jedno jest pewne, że to prezes Kaczyński (jeśli nie nastąpi gwałtowne załamanie jego stanu zdrowia), będzie tym, który będzie ustalał listy kandydatów do parlamentu w przyszłorocznych wyborach, a nie Karol Nawrocki – podkreślił prof. Dudek. Według historyka prezydent może z kolei odegrać główną rolę w kwestii paktu senackiego, gdzie mógłby pełnić funkcję patrona.

Jarosław Kaczyński na „nie”, Karol Nawrocki na „tak”. Prof. Antoni Dudek: Prezes PiS się nie przyzna

– Tu się rozegra pewna rozgrywka. Moim zdaniem Kaczyński tak naprawdę nie chce tego paktu senackiego na prawicy, chociaż się do tego nie przyzna – skomentował prof. Dudek. Politolog prognozuje, że „prawdziwa batalia między prezesem Prawa i Sprawiedliwości a Nawrockim zacznie się dopiero wtedy, jeśli rzeczywiście PiS wróci do władzy po wyborach w 2027 roku”. Kaczyński miałby się zdecydować na zwarcie, gdyby pojawiła się szansa bycia „głównym rozgrywającym obozu rządzącego”.

Lider Prawa i Sprawiedliwości wraz z głową państwa mają aktualnie mieć „wspólny interes, który ich łączy i przekreśla wszystkie różnice”. – Jest to odsunięcie od władzy Donalda Tuska. To jest coś, co jest dla nich nieporównywalnie ważniejsze niż te wszystkie różnice między nimi. Dopóki Tusk jest przy władzy, dopóty wszystkie ręce na pokład. Cel dla nich jest jeden – podsumował prof. Dudek.

Czytaj też:
Ostatni wywiad Andrzeja Olechowskiego dla „Wprost”. Tak oceniał prezydenta i premiera
Czytaj też:
Kazimierz Marcinkiewicz wytknął kłamstwo prezydentowi. „Mało kto to wyłapał”