Najnowsze badanie CBOS przynosi niepokojące dane dla Karola Nawrockiego. W kwietniu liczba osób pozytywnie oceniających działalność prezydenta spadła z 50 do 45 proc. Jednocześnie wzrósł odsetek ocen negatywnych — z 38 do 44 proc. Oznacza to, że przewaga przychylnych opinii praktycznie zniknęła.
CBOS podkreśla, że obecnie opinie o prezydencie są niemal idealnie podzielone. To wyraźna zmiana względem ostatnich miesięcy, gdy notowania głowy państwa utrzymywały się na stabilnym poziomie.
Jeden z najsłabszych wyników kadencji
Według analizy CBOS kwietniowy rezultat należy do najgorszych od początku prezydentury Karola Nawrockiego. Jeszcze przez ostatnie pół roku poziom pozytywnych ocen utrzymywał się w okolicach 50 proc. Teraz trend wyraźnie się odwrócił.
Badanie pokazuje też coraz mocniejszą polaryzację polityczną wokół prezydenta. Zwolennicy i przeciwnicy oceniają go skrajnie różnie, a różnice są widoczne nie tylko między elektoratami partii, ale także między grupami wiekowymi, a nawet poziomami dochodów.
Kto nadal popiera Nawrockiego?
Największe poparcie dla prezydenta deklarują wyborcy Prawa i Sprawiedliwości — aż 91 proc. sympatyków tej partii pozytywnie ocenia jego działalność. Wysokie notowania utrzymują się także wśród wyborców Konfederacji, młodszych respondentów oraz osób o niższych dochodach.
Z kolei najbardziej krytyczni wobec prezydenta są sympatycy Koalicji Obywatelskiej. W tej grupie negatywne opinie sięgają aż 92 proc. Krytyczne oceny częściej pojawiają się również wśród seniorów oraz osób lepiej zarabiających.
Sejm i Senat z lepszymi ocenami
Na tle spadków notowań prezydenta poprawiły się oceny parlamentu. Zarówno Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, jak i Senat Rzeczypospolitej Polskiej zanotowały wzrost liczby pozytywnych ocen.
CBOS zwraca uwagę, że szczególnie w przypadku Sejmu zmniejszył się dystans między ocenami pozytywnymi a negatywnymi. Może to świadczyć o stopniowej poprawie wizerunku parlamentu w oczach części wyborców.
Czytaj też:
Oklaski i łzy na pogrzebie Łukasza Litewki. Polska żegna posła LewicyCzytaj też:
Poseł PiS zawalczy na gali freak fight? „Może dostanie po mordzie dla nauczki”
