Podczas konferencji Grupy Polsat Plus Wirtualne Media zapytały o skutki zmiany właściciela przez TVN. Chodzi o głośną fuzję Paramount Skydance i Warner Bros. Discovery. – Nie znamy jeszcze szczegółowych planów, które nowy właściciel będzie miał wobec biznesu nabywanego w Polsce, więc ciężko wyrokować, jaki będzie wpływ. Zwłaszcza że pan mówi zarówno o biznesie linearnym, jak i streamingowym – powiedział Janusz Pliszka z zarządu Telewizji Polsat.
Wiceprezes Cyfrowego Polsatu Maciej Stec zwrócił z kolei uwagę, że Polsat jako jedyna duża grupa zanotowała wzrost. Mówił również o „fantastycznym rozwoju wszystkich segmentów”. – Dla nas to codzienność naszej pracy w każdym segmencie naszego biznesu. Szczególnie że obserwujemy tę globalizację już od wielu lat, kiedy pojawił się Netflix. Będziemy koncentrować się na realizacji własnej strategii. Musimy sami podejmować dobre decyzje – przekonywał wiceszef Cyfrowego Polsatu.
TVN zmieni właściciela, Grupa Polsat Plus się nie boi. Co z konkurencją z Canal+ i TVP?
Menedżerowie odnieśli się także do kwestii praw na rynku. Stec zaznaczył, że nie zna nieoficjalnych wyników, że zwycięzcą przetargu na prawa do piłkarskiej Ligi Mistrzów do końca sezonu 2030/31 został Canal+ Polska. – Obecnie jesteśmy bardzo zadowoleni z wyników Ligi Konferencji i Ligi Europy. Nieznane mi są informacje o rozstrzygnięciu przetargu – mówił wiceprezes Cyfrowego Polsatu.
Poruszony został też temat Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej, które tego lata odbędą się w USA, Kanadzie i Meksyku. Prawa do imprezy, na którą nie udało się zakwalifikować polskiej reprezentacji, posiada TVP. – Z racji tego, że nie będzie meczów Polaków, oczekujemy, że nie będzie dużego przyrostu oglądalności Telewizji Polskiej, co z kolei powinno skutkować mniejszą presją na oglądalność Polsatu – podsumował Pliszka.
Czytaj też:
Zwrot ws. przyszłości TVN. Ten scenariusz zmienia wszystkoCzytaj też:
Taki los czeka TVN. Kolacja z Trumpem może wszystko zmienić
