5 maja w miejscowości Kozaki w gminie Łukowa (powiat biłgorajski) doszło do gigantycznego pożaru. Ogień wybuchł na terenie Puszczy Solskiej na Lubelszczyźnie, która jest jednym z najcenniejszych przyrodniczo obszarów regionu, obejmującym m.in. tereny Natura 2000.
Pożar szybko się rozprzestrzeniał i w szczytowym momencie objął około 500 hektarów lasu. W akcji gaśniczej uczestniczyło kilkuset strażaków z wielu regionów kraju. Podczas akcji doszło do tragedii. W rejonie miejscowości Osuchy rozbił się samolot gaśniczy typu Dromader. W wypadku zginął pilot – Andrzej Gawron.
Pożar na Lubelszczyźnie. Zgrzyt z udziałem reportera TV Republika
W czwartek 7 maja Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji przekazało, że cały obszar pożaru jest pod kontrolą a zagrożenie dla budynków mieszkalnych znacząco spadło.
Poranna konferencja Marcina Kierwińskiego w Józefowie na Lubelszczyźnie miała dotyczyć przede wszystkim sytuacji związanej z ogromnym pożarem Puszczy Solskiej. Polityk KO miał przede wszystkim wyjaśnić skalę zagrożenia i opowiedzieć o działaniach służb. Szybko jednak doszło do ostrej wymiany zdań między ministrem spraw wewnętrznych i administracji a pracownikami TV Republika i wPolsce24.
Spór zaczął się od zarzutów dotyczących pracy policji i dostępu do miejsca akcji. – Panie redaktorze, proszę wybaczyć, ale proszę zadawać pytania o pożar. Ja nie jestem od tego, żeby dbać o pana komfort – powiedział Marcin Kierwiński. – Ja rozumiem, że są takie redakcje, które chcą tutaj robić politykę. Dla mnie jest naturalne, że ktoś, kto jest w randze dziennikarza, zachowuje się w tej sytuacji tak, jak powinien się zachowywać, a nie robi awantury – dodał szef MSWiA.
Napięcie podczas spotkania z mediami wzrosło, gdy ze strony prawicowych reporterów pojawiły się sugestie dotyczące problemów z zaopatrzeniem strażaków w wodę. Minister ostro zareagował na te pytania. – Widzę, że pan przyjechał tu szerzyć dezinformację – powiedział.
Kierwiński traci cierpliwość. Ostra awantura na konferencji MSWiA
Chwilę później polityk zwrócił się bezpośrednio do przedstawicieli TV Republika oraz wPolsce, podkreślając pracę służb na miejscu.
– Wie pan, ja widzę, jak się zachowujecie od dwóch dni. Niech pan popatrzy dobrze na tych ludzi, na tych strażaków. Niech pan się zachowuje, naprawdę. Proszę nie robić awantury. Wstyd – ocenił Marcin Kierwiński.
Pod koniec konferencji wrócił także temat sprzętu gaśniczego finansowanego z Funduszu Sprawiedliwości, co dodatkowo zaostrzyło dyskusję. W pewnym momencie Marcin Kierwiński zwrócił się do prawicowych reporterów słowami: Wy się wprost zapiszcie do tego PiS-u. Naprawdę nie da się tego słuchać.
Czytaj też:
Pilot stracił życie w akcji gaśniczej. „Traktował niebo jak drugi dom”Czytaj też:
Groźna sytuacja w Bieszczadach. Park ostrzega turystów: „Bezwzględny zakaz”
