10 lutego do Sądu Okręgowego w Warszawie wpłynął wniosek prokuratury o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec Zbigniewa Ziobry. Sprawę początkowo miał rozstrzygnąć sędzia Dariusz Łubowski, który do tej pory zajmował się wszystkimi sprawami związanymi z ENA. Dzień później został jednak odwołany. 20 lutego do sprawy Europejskiego Nakazu Aresztowania została wylosowana sędzia Joanna Grabowska. W niedzielę okazało się, że Ziobro opuścił Węgry i udał się do USA.
Wiceprezes PiS został komentatorem politycznym TV Republika. Grabowska, zgodnie z oświadczeniem majątkowym za 2024 r., posiada akcje tej stacji o wartości 102 zł w ramach małżeńskiej wspólnoty majątkowej. Waldemar Żurek powiedział Wirtualnej Polsce, że prokuratura w poniedziałek 11 maja może złożyć wniosek o wyłączenie sędzi. Rządzący podejrzewają Telewizję Republika o pomoc w zorganizowaniu Ziobrze ucieczki do Stanów Zjednoczonych.
Zbigniew Ziobro w USA i sędzia od ENA z akcjami TV Republika. Waldemar Żurek komentuje
– Każdy sędzia może mieć akcje, jakie chce. Czy samo to powinno być podstawą wniosku o wyłączenie sędziego ze sprawy? Tu nierzadko są sporne zdania, ale jeśli sędzia ma orzekać w sprawie człowieka, który jest korespondentem tej upolitycznionej telewizji, to występuje tu bezpośredni związek referenta z podsądnym. Mam nadzieję, że to skróci czas oczekiwania na decyzję sądu w sprawie aresztu – komentował minister sprawiedliwości.
Głos zabrał także na konferencji prasowej rzecznik Prokuratury Krajowej. Przemysław Nowak tłumaczył, że okoliczność posiadania akcji TV Republika przez sędzię była znana, ale „prokurator uznał, że sam fakt posiadania akcji spółki nie jest wystarczającym dowodem”. Sprawa ma zostać ponownie przeanalizowana, „jeśli potwierdzą się okoliczności zatrudnienia podejrzanego” w stacji Tomasza Sakiewicza.
Czytaj też:
Ziobro powinien być aresztowany? „Prokuratorzy od początku mieli rację”Czytaj też:
Kto pomagał Ziobrze? Nowy komunikat prokuratury
