Marcin Józefaciuk wystartował w międzynarodowym biegu organizowanym przez Sri Chinmoy Marathon Team w bułgarskiej Sofii. Poseł pobił rekord Polski w biegu 10-dobowym, który pozostawał nieosiągalny od siedmiu lat. Do rezultatu dołożył jeszcze ponad półmaraton. Ostatecznie poseł przebiegł 1 154 kilometry w 10 dni na pętli liczącej 785 metrów. Wcześniejszy najlepszy wynik wynosił 1 130 km.
Józefaciuk zajął trzecie miejsce w międzynarodowej klasyfikacji generalnej mężczyzn. Lepsi od niego okazali się tylko Luke Ivory ze Szkocji, który pokonał 1 179 km i Węgier Gabor Rakonczay, który zwyciężył z rezultatem 1 217 km. Polityk pogratulował również Agnieszce Sarzyńskiej, która „reprezentując Polskę w kategorii kobiet, pobiła własny rekord wynikiem 967 km”. Poprzedni wynosił 840,735 km. Polka zajęła czwarte miejsce wśród kobiet.
Poseł ustanowił nowy rekord Polski i zajął miejsce na podium. Przy okazji wsparł nauczycieli
„Gdyby nie wy, pewnie dawno bym odpuścił. W chwilach kryzysu przychodziły wiadomości. Telefony. Słowa wsparcia. Motywacja. I człowiek robił jeszcze jedno okrążenie. Potem jeszcze jedno. I jeszcze jedno. Razem naprawdę możemy więcej. Dziękuję. Za każdą wiadomość. Za każde udostępnienie. Za każdą chwilę wsparcia” – relacjonował Józefaciuk. Poseł podsumował, że „teraz czeka go chwila odpoczynku, a później opowie wszystkim więcej o tej walce”.
Józefaciuk tuż przed startem zapowiedział, że „każdy przebiegnięty kilometr zamieniam w trzy złote dla Fundacji Twarze Depresji, która prowadzi telefon zaufania dla nauczycieli”. Po trzeciej dobie podniósł stawkę do pięciu zł. „To nie jest tylko bieg. To jest walka o to, żeby ktoś po drugiej stronie telefonu odebrał. Żeby nauczyciel nie został sam. Ja biegnę. Ty możesz pomóc” – napisał polityk. Zapowiedział też, że zaprosi do Sejmu wylosowane osoby, które wysłały wiadomość motywacyjną.
Czytaj też:
Młody uczestnik „Mam talent!” płakał przed kamerami. Poseł mówi „dość”Czytaj też:
Szefowa MEN o „obrzydliwych kłamstwach” byłego metropolity. „Przynosi wstyd Kościołowi”
