Dariusz Korneluk w poniedziałek 11 maja wyjaśniał w TVN24, co Prokuratura Krajowa wie o wyjeździe Zbigniewa Ziobry do USA. – Uwzględniamy informacje, które m.in. pochodzą od samego pana Ziobry, ale także informacje, które zostały opublikowane w Telewizji Republika, a mianowicie, że z dnia na dzień pan Ziobro został zatrudniony przez tę stację telewizyjną – zaznaczył Korneluk.
– Z tego też powodu dzisiaj prokuratorzy podjęli decyzję o wezwaniu pana redaktora Sakiewicza na przesłuchanie w charakterze świadka, by m.in. tę kwestię wyjaśnić, co się stało, że raptownie Zbigniew Ziobro, z dnia na dzień, a więc tuż po zmianie rządów na Węgrzech, stał się korespondentem czy też pracownikiem Telewizji Republika i czy to ma związek, być może, z popełnieniem przestępstwa z art. 239, a więc przestępstwem poplecznictwa – kontynuował prokurator krajowy.
TV Republika zatrudniła Zbigniewa Ziobrę. Prokuratura przesłucha prezesa Tomasza Sakiewicza
Chodzi m.in. o tworzenie fałszywych dowodów dla osoby poszukiwanej. Korneluk „nie wykluczył”, czy wezwanie Tomasza Sakiewicza może zmienić się w zarzut, jednak zastrzegł, że „będą to oceniali prokuratorzy prowadzący sprawę”. Byłoby to pomocnictwo w ucieczce do Stanów Zjednoczonych. – Taka hipoteza może towarzyszyć konstruowaniu zarzutu przestępstwa z art. 239 – powiedział prokurator krajowy.
Korneluk „podkreślił, że jest za wcześnie, by stawiać kategoryczną tezę, iż tak się stanie”. – Zebrany będzie materiał, będzie podlegał ocenie przez prokuratorów prowadzących śledztwo Funduszu Sprawiedliwości – tłumaczył prokurator krajowy. Korneluk wyjaśnił, że Ziobro nie jest ścigany międzynarodowo, bo od lutego trwa oczekiwanie na „rozpoznanie wniosku o ENA, który otwiera do tego drzwi”. Termin rozpoznania nie został do dziś wyznaczony.
Czytaj też:
TV Republika współpracuje z Ziobrą. KRRiT odpowiada, czy stacji grożą konsekwencjeCzytaj też:
Pracownik TV Republika o roli stacji ws. Ziobry. „Tajemniczy Sakiewicz boi się wrócić do siedziby”
