Włodzimierz Czarzasty we wtorek 12 maja pojawił się na konferencji prasowej przed 57. posiedzeniem Sejmu. Po wypowiedzi marszałka przyszła kolej na pytania od prasy. Jedno z nich zadał reporter TV Republika, który dopytał o to „jakie decyzje mielibyśmy jako państwo polskie przemyśleć, jeśli Stany Zjednoczone nie wydadzą Zbigniewa Ziobry”. Czarzasty zaznaczył, że „odpowiedział już na to pytanie”, ale pracownik Telewizji Republika stwierdził, że tak nie było.
– To jest pana zdanie – powiedział lider Lewicy. Następnie reporter TV Republika przytoczył słowa Czarzastego z jednego ze spotkań, gdzie zasugerował, że pracownicy stacji Tomasza Sakiewicza „wskazywali na sprawstwo bądź współsprawstwo w aferze kłodzkiej, pedofilsko-zoofilskiej”. Reporter w związku z atakiem domagał się przeprosin dla widzów.
Włodzimierz Czarzasty starł się z pracownikiem TV Republika. „Nie rozmawiam z medialną szczujnią”
– Nieraz już to mówiłem i z wielką przyjemnością powiem po raz kolejny. Nie rozmawiam ze stacją, którą pan reprezentuje – zaczął marszałek Sejmu. Czarzasty wymieniał, że powodem jest „szczucie na ludzi, obrażanie ich, doprowadzanie do szaleństw emocjonalnych i tego, że po prostu czują się źle”. – Jednym słowem w uproszczeniu powiem panu tak: Nie rozmawiam z medialną szczujnią, a uważam pana stację za medialną szczujnię. Mówię to jasno, precyzyjnie – stwierdził lider Lewicy.
Podczas wypowiadania ostatnich słów reporter TV Republika dopytywał się Czarzastego, czy „jest marszałkiem Sejmu wszystkich Polaków, czy na smyczy Donalda Tuska?”. – Chcę panu powiedzieć, że nie dam się wyprowadzić z równowagi w żadnych sprawach z wami związanych, bo was po prostu nie szanuję. A jestem politykiem, którego się nie da wyprowadzić z równowagi, więc nawet nie próbujcie. – podsumował lider Lewicy.
Czytaj też:
Poseł PiS o „cyrku” ze Zbigniewem Ziobrą i TV Republika. „Przecieram oczy ze zdumienia”Czytaj też:
Zbigniew Ziobro w USA. Prezes TV Republika wezwany na przesłuchanie
