Marcin Wiącek nie zamierza ubiegać się o drugą kadencję na stanowisku Rzecznika Praw Obywatelskich. W rozmowie z reporterem Radia ZET podkreślał, że kieruje się chęcią zachowania pełnej niezależności urzędu. Jak zaznaczał, powinien pozostać niezależny do ostatniego dnia swojej kadencji, czyli do 23 lipca.
Rzecznik Praw Obywatelskich. Marcin Wiącek nie chce drugiej kadencji
– Jestem zdania, że udział urzędującego Rzecznika Praw Obywatelskich w wyborze rzecznika, który jest siłą rzeczy wyborem politycznym, ponieważ wymaga decyzji Sejmu, a następnie Senatu, jest dla mnie trudny do pogodzenia ze standardem niezależności tego urzędu. Taki, jakim ja uważam za właściwy – mówił Wiącek.
Procedura wyboru nowego Rzecznika Praw Obywatelskich trwa już teraz. Wybór nowego RPO dokonywany jest co 5 lat. Poprzednikiem Marcina Wiącka był Adam Bodnar, który wyjątkowo swoją funkcję sprawował przez 6 lat. Spowodowane to było brakiem porozumienia w parlamencie. Senat nie zatwierdzał bowiem wyboru sejmowej większości, a w Sejmie niemożliwe było przeforsowanie jednej z kandydatur. Ostatecznie wybrano Marcina Wiącka, który uznawany był przez partie za kandydata kompromisowego.
Marcin Wiącek. Co robił przed zostaniem RPO?
Dr hab. Marcin Wiącek był wykładowcą na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego i pracownikiem Naczelnego Sądu Administracyjnego. W przeszłości był również członkiem Rady Legislacyjnej przy Prezesie Rady Ministrów. Z informacji „Wprost” wynika także, że młody profesor – rocznik 1982 – jest wychowankiem i protegowanym sędziego Janusza Trzcińskiego. To pod jego kierunkiem Wiącek uzyskał stopień doktora.
Marcin Wiącek przez lata współpracował również z Markiem Sawickim z PSL. Krótko po tym, kiedy opozycja ogłosiła jego kandydaturę na RPO okazało się również, że jako prawnik pisał ekspertyzy dla Jarosława Gowina, kiedy ten pokłócił się z Adamem Bielanem o statut Porozumienia.
Czytaj też:
Prezydent wyznaczy nowego szefa BBN. Media ujawniły nazwisko faworytaCzytaj też:
Krzywda dzieci. Małżeństwa mieszane mają kłopot z wypłatą 800+
