Waldemar Żurek ujawnił, że prokuratura prowadzi działania mające ustalić dokładny status byłego ministra sprawiedliwości poza granicami kraju.
Jak przekazał Żurek, śledczy zwrócili się do ambasady Stanów Zjednoczonych z pytaniami dotyczącymi tego, gdzie obecnie przebywa Ziobro i na jakiej podstawie znajduje się na terytorium USA. Równolegle zaangażowano także polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych.
— Prokuratura wystąpiła także do polskiego MSZ, żebyśmy próbowali ustalić to drogą dyplomatyczną — powiedział minister w programie „Fakty po Faktach”.
Minister sprawiedliwości krytykuje działania władz Węgier
W rozmowie z TVN 24 pojawił się również wątek relacji z rządem Viktora Orbana. Żurek stwierdził, że jeszcze w czasie poprzednich miesięcy wielokrotnie kierował pytania do węgierskich władz dotyczące pobytu Marcina Romanowskiego i Zbigniewa Ziobry.
Według ministra odpowiedzi ze strony Budapesztu były bardzo lakoniczne. Jak podkreślił, ograniczały się praktycznie do jednego zdania: „Węgry przestrzegają prawa”. Żurek ocenił taki sposób komunikacji jako nietypowy i obraźliwy z punktu widzenia dyplomacji.
Minister zasugerował jednocześnie, że Ziobro miał wykorzystać okres przejściowy związany ze zmianami politycznymi na Węgrzech.
— Po wygranych wyborach przez Petera Magyara wystąpiłem ponownie z tymi pismami. Dopiero od dzisiaj, mamy nową minister sprawiedliwości, więc Ziobro wykorzystał takie okienko, kiedy następuje zmiana władzy – stwierdził Żurek.
Prokuratura przygotowuje wniosek ekstradycyjny
Najważniejszą deklaracją ze strony szefa resortu sprawiedliwości była zapowiedź dalszych kroków prawnych. Żurek poinformował, że prokuratura pracuje już nad wnioskiem ekstradycyjnym. Na razie nie wiadomo jednak, kiedy dokładnie taki wniosek może zostać formalnie złożony i jak na wezwanie do ekstradycji Ziobry zareagują Stany Zjednoczone.
Czytaj też:
Nawrocki w trudnym położeniu. Sikorski zadał mu kłopotliwe pytanieCzytaj też:
Magyar odcina się od Orbana. Koniec z kuloodpornym BMW i rezydencją
