Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów poinformował o wynikach kontroli, które przeprowadzone zostały w 2025 roku. Inspektorzy sprawdzali między innymi biżuterię, wyroby skórzane, odzież oraz obrusy ceratowe. W części produktów wykryto przekroczenie dopuszczalnych norm substancji chemicznych, takich jak kadm, ołów czy chrom (VI).
Kontrole przeprowadziła Inspekcja Handlowa działająca pod nadzorem UOKiK. Łącznie sprawdzono 332 partie produktów pochodzących od 344 przedsiębiorców, w tym producentów, importerów, hurtowni oraz sklepów detalicznych.
Badania laboratoryjne wykonane przez Laboratorium UOKiK w Łodzi wykazały nieprawidłowości w 7 procentach skontrolowanych partii.
Kadm i ołów w biżuterii. Normy przekroczone setki razy
Najpoważniejsze nieprawidłowości wykryto w biżuterii. W 11 partiach produktów stwierdzono przekroczenie dopuszczalnych poziomów kadmu oraz ołowiu.
Jak podał urząd, w jednym przypadku norma dla kadmu została przekroczona aż 400 razy, a dla ołowiu – 333 razy.
Metale ciężkie mogą gromadzić się w organizmie człowieka przez długi czas. Wraz z ich nadmierną ilością rośnie ryzyko chorób nowotworowych oraz problemów dotyczących układu nerwowego i narządów wewnętrznych.
Nieprawidłowości wykryto również w 11 partiach obrusów ceratowych. W produktach stwierdzono zbyt wysokie stężenie ftalanów, czyli substancji chemicznych stosowanych do zmiękczania tworzyw sztucznych.
Urząd zaznaczył, że związki te poprawiają elastyczność i trwałość materiałów, ale w nadmiernych ilościach mogą stanowić zagrożenie dla zdrowia.
Efekt kontroli? Siedem zakazów
Problemy wykryto także w dwóch partiach wyrobów skórzanych. Badania wykazały przekroczenie poziomu chromu (VI), substancji mogącej wywoływać alergie, podrażnienia skóry oraz zwiększać ryzyko chorób nowotworowych.
W efekcie kontroli UOKiK wydał siedem zakazów dalszej sprzedaży zakwestionowanych produktów. Dodatkowo 18 przedsiębiorców zostało zobowiązanych do pokrycia kosztów badań laboratoryjnych.
Jak poinformował urząd, większość firm zdecydowała się wycofać wadliwe produkty ze sprzedaży lub zwrócić je importerom.
Kontrole dotyczące zawartości niebezpiecznych substancji chemicznych mają być kontynuowane również w 2026 roku. Urząd wybiera przedsiębiorców do kontroli między innymi na podstawie wcześniejszych wyników, analizy rynku oraz sygnałów od konsumentów.
Czytaj też:
Netflix się gęsto tłumaczy. UOKiK nadal zbiera dowodyCzytaj też:
Popularny serwis sprzedaży nieruchomości na celowniku UOKiK. Grozi mu potężna kara
