Gorzka wymiana zdań między politykami PiS i PSL. „Jest pan żałosny”

Gorzka wymiana zdań między politykami PiS i PSL. „Jest pan żałosny”

Fogiel i Zgorzelski
Fogiel i Zgorzelski Źródło: PAP / Marcin Obara, Tomasz Gzell
Poseł PiS – Radosław Fogiel – nawiązał na antenie do wpisu, opublikowanego kilka dni temu przez radną PSL – Agnieszkę Stolarczyk. – Czy tak wygląda polityka obecnego rządu? – pytał oskarżającym tonem. Atmosfera w studiu momentalnie zgęstniała.

W niedzielę (17 maja) były rzecznik prasowy Prawa i Sprawiedliwości gościł w programie „Śniadanie Rymanowskiego”. W studiu obecny był też m.in. Piotr Zgorzelski – wicemarszałek Sejmu, polityk Polskiego Stronnictwa Ludowego.

W pewnym momencie Fogiel wspomniał o incydencie, który przeszedł bez echa. Agnieszka Stolarczyk – radna z Radomia – we wtorek (12 maja) opublikowała rolkę na Instagramie o zaskakującej treści. Zwracała się do marszałka województwa – Adama Struzika – by ten rozważył kandydaturę jej męża (z zawodu mechanika samochodowego) na członka rady nadzorczej mazowieckiego szpitala specjalistycznego.

W związku z tą wpadką poseł PiS zwrócił się do Zgorzelskiego z pytaniem: „Czy tak wygląda polityka obecnego rządu? Radni załatwiają dla swoich małżonków rady nadzorcze?”. Polityk nie wytrzymał.

„8 lat rozkradania państwa polskiego”

– Jest pan po prostu żałosny – zwrócił się do parlamentarzysty PiS. Fogiel odparł: „To chyba państwo [Koalicja 13 Października, ludowcy – red.] jesteście żałośni, że w ten sposób załatwiacie sobie pracę”.

Wtedy Zgorzelski sięgnął do przeszłości – wspomniał o aferach, które miały miejsce za Zjednoczonej Prawicy. – Osiem lat rozkradania państwa polskiego. (...) Afery na każdym kroku – tak podsumował koalicyjny rząd, w którego skład wchodziło m.in. PiS i Suwerenna Polska.

Wtedy padło pytanie: „I co dzieje się z tymi aferami?”. Poseł reprezentujący opozycję zasugerował w ten sposób, że obecna władza nie rozliczyła jeszcze poprzedników – choć obiecała to zrobić – bo nie jest w stanie dowieść, iż na zarzuty stawiane politykom PiS istnieją jakiekolwiek dowody.

Przewodniczący rady naczelnej ludowców przekierował wówczas uwagę Bogdana Rymanowskiego i widzów na śledztwo w sprawie nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości i ściganego listem gończym byłego ministra – Zbigniewa Ziobrę. Były prokurator generalny przebywa obecnie na terenie Stanów Zjednoczonych, choć jeszcze do niedawna mieszkał w Węgrzech, gdzie – za rządów Fideszu i Viktora Orbána – otrzymał azyl polityczny i ochronę międzynarodową. Warszawa, która miała związane ręce, gdy Ziobro przebywał w Budapeszcie, pracuje obecnie nad tym, by ściągnąć go do Polski (chodzi o wszczęcie procesu ekstradycji, wniosek jest już gotowy, wkrótce otrzymać mają go władze Waszyngtonu). Warto przypomnieć, że prokuratura zarzuca byłemu szefowi MS popełnienie ponad 20 przestępstw.

„Panikuje pan”

– By pan się wstydził. Pan po prostu nie ma prawa cokolwiek mówić na ten temat, ponieważ macie za uszami tyle, że jeszcze zobaczycie – ostrzegł przedstawiciela PiS. Fogiel odparł jednak, że „rolą” Zgorzelskiego „nie jest mówić, do czego ma prawo”.

– Panikuje pan, bo światło dzienne ujrzało załatwianie fuchy dla swoich – skwitował.

Czytaj też:
Donald Tusk ostro o prezydencie. „Obrzuca błotem własne państwo”
Czytaj też:
Którego polityka Polacy zaprosiliby na grilla? W sondażu kilka niespodzianek

Źródło: Polsat News/Wirtualna Polska