Przypomnijmy, w marcu Kamila L. została skazana na 6,5 roku pozbawienia wolności za nieudzielenie pomocy małoletniej doświadczającej przemocy seksualnej. odpowiadała również za znęcanie się nad zwierzętami – była świadkiem, jak jej 45-letni mąż dopuszczał się czynów o charakterze zoofilskim. Odpowiadał także m.in. za gwałt oraz posiadanie materiałów pornograficznych z udziałem małoletnich.
Prokuratura chce zaostrzenia kary wobec Kamili L.
20 maja rzecznik Prokuratury Okręgowej w Świdnicy prok. Mariusz Pindera poinformował, że skierowano apelację od wyroku Sądu Okręgowego w Świdnicy z 18 marca „w sprawie dotyczącej nieudzielenia pomocy małoletniej ofierze przestępstw seksualnych oraz znęcania się nad zwierzętami”. Apelację skierowano do Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu za pośrednictwem Sądu Okręgowego w Świdnicy.
„W środku odwoławczym prokurator zarzucił przede wszystkim rażącą niewspółmierność kar orzeczonych wobec oskarżonej zarówno za poszczególne czyny, jak i w zakresie kary łącznej. W ocenie prokuratury wymierzone sankcje nie odpowiadają stopniowi społecznej szkodliwości czynów, ich charakterowi oraz okolicznościom sprawy” – przekazano. Rzecznik prokuratury zwrócił też uwagę, że w apelacji wniesiono o zaostrzenie wymierzonych kar, w szczególności kary łącznej pozbawienia wolności.
Apelacja obejmuje również „zarzuty odnoszące się do kwestii dotyczących części przyjętych kwalifikacji prawnych, opisów czynów oraz korekty jednego z rozstrzygnięć dotyczących nawiązki” – poinformowano.
Żurek zapowiedział działania ws. Kamili L.
1 kwietnia do sprawy odniósł się w rozmowie z mediami minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. W rozmowie z Polską Agencją Prasową poinformował, że zwrócił się do prokuratora krajowego o przekazanie szczegółowych informacji w tej sprawie.
– Widziałem wypowiedź prokuratora w mediach, zapowiedź apelacji, dlaczego ta żona dostała 6,5 roku, mimo że prokurator wnioskował o 18 (...).To nie jest tak, że zabieram całe akta, bo one są w sądzie. Ale mam już informacje o tym, jaki wyrok zapadł, jakie były żądania w akcie oskarżenia wobec jednej i drugiej osoby. To są straszne sprawy, naprawdę koszmarne – stwierdził.
Czytaj też:
Skandal pedofilski i zoofilski w Kłodzku. Wipler: Chcę usłyszeć od premiera zapewnienieCzytaj też:
Drożyzna, Orban i pedofil z Kłodzka. „KO powinna zacząć się martwić”
