Zbigniew Kapiński został I prezesem Sądu Najwyższego. Decyzja ws. sędziego nie spodobała się Sławomirowi Cenckiewiczowi. – Można to odebrać jako demonstrację niezależności ze strony prezydenta Nawrockiego, ale tak naprawdę myślę, że problem polega na tym, że Nawrocki jest politykiem prawicy tzw. nowej generacji. Dla niego pewne sprawy sprzed wielu lat, które były szalenie ważne dla Kaczyńskiego, a więc wojna z Wałęsą, są już bez znaczenia – ocenił Antoni Dudek.
Nawrocki sprzeciwił się Kaczyńskiemu. „Część środowiska będzie miała problem, co zrobić”
Politolog w rozmowie z „Faktem” kontynuował, że dla Karola Nawrockiego ważne było to, że Kapiński „poparł prawicę w sporze dotyczącym wymiaru sprawiedliwości, np. wydał wyrok w sprawie prokuratora krajowego Barskiego i orzekł, że to on jest legalnym prokuratorem krajowym, czyli że Korneluk jest nielegalny”. Zdaniem Dudka „część tego najbardziej lojalnego wobec Jarosława Kaczyńskiego środowiska będzie miała problem, co zrobić z głową państwa”.
– Prezydent był cały czas broniony, a teraz nagle tak się zachował w sprawie Wałęsy – kontynuował historyk. Dudek skomentował, że „w jakimś sensie to symboliczny koniec takiej ścisłej zależności, której jego zdaniem nie było, ale ludzie wierzyli, że Nawrocki jest człowiekiem całkowicie uzależnionym od prezesa PiS”. Według politologa głowa państwa „chce zostać przywódcą całej prawicy, ale najpierw musi zepchnąć na margines dotychczasowego lidera, czyli Kaczyńskiego”.
Zbigniew Kapiński I prezesem Sądu Najwyższego. Sławomir Cenckiewicz nie był jedynym krytykiem
Dudek zakończył, że „ten proces właśnie się zaczyna”. Onet podał z kolei, że nie tylko Cenckiewicz wywarł duży wpływ na atak prezesa Prawa i Sprawiedliwości na I sędziego SN. – Macierewicz wziął prezesa za ramię i sączył mu opowieść o tym, że jeśli Nawrocki zgodzi się na Kapińskiego, nastąpi rekonkwista postkomuny w sądownictwie – mówił poseł PiS. Dodał, że Kaczyński uwierzył, że I prezes Sądu Najwyższego „jest elementem niepewnym, przechrztą, który będzie od środka wysadzał SN”.
Czytaj też:
W TV Republika zawrzało. Decyzja Nawrockiego pod ostrzałemCzytaj też:
W PiS narasta wściekłość na TV Republikę. „Nie mają wstydu”
