Jakiś czas temu Konrad „Skolim” Skolimowski, czyli popularny muzyk disco-polo, pojechał na piknik w Czeremsze (na Podlasiu), gdzie dał koncert. W trakcie wydarzenia prowadził też transmisję na żywo na platformie TikTok, którą śledziły tysiące internautów.
W pewnym momencie zaczął mówić o projekcie, zakładającym dopłaty do składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne dla artystów. – Pojechałem dzisiaj na live o tych k****ch artystach. Domagają się emerytur, a dzieci oczekują na zbiórki [na cele charytatywne – przyp. red.]. (...) Artyści – albo ci starzy, co przechlali całą karierę, prze***ali, albo ci młodzi – co robią taką ch***wą muzykę czy obraz, że nikt tego nie chce oglądać, a domagają się naszych pieniędzy – mówił.
We wtorek (2 czerwca), w studiu Polsat News pojawiła się Marta Cienkowska. Prowadzący Marcin Fijołek zacytował jej kilka mocnych zdań, wygłoszonych niedawno przez Skolima. Ministrze kultury i dziedzictwa narodowego nie przypadły one do gustu – delikatnie mówiąc. Jasno dała do zrozumienia, że nie zgadza się, by w ten sposób mówić o polskich artystach, którzy „przyczynili się do kształtowania naszej tożsamości”.
„To niedopuszczalne”
– Przypomnę, że gdyby nie nasza kultura, nie nasza tożsamość, zbudowana wokół również dzieł kultury, to pewnie nie byłoby tego narodu. Polska zniknęła z mapy na wiele lat, a jednak utrzymaliśmy się dzięki naszym wartościom, dzięki naszej tożsamości, która była budowana również i głównie przez środowisko kultury – powiedziała w trakcie „Graffiti”.
Jej zdaniem słowa, które padły, są „niedopuszczalne”. – Według mnie to jest zwykłe mówienie pod publiczkę, żeby zyskać większy pogłos – stwierdziła.
Doda o Skolimie: To młody artysta, nieznający całej branży
Skolima krytykowała wcześniej w sieci także piosenkarka Doda. – Nie spodziewałam się po nim tego, wydawało mi się, że ma trochę więcej empatii, nie wiem – mówiła na nagraniu, które opublikowane zostało w mediach społecznościowych.
Dorota Rabczewska zwróciła uwagę na wiek gwiazdora disco polo. – Jest młodym artysta, nieznającym najwidoczniej całej branży i sugerującym się środowiskiem, z którego się wywodzi, niemającym najwidoczniej pojęcia, co dzieje się w środowisku artystycznym, sztuki wyższej – teatru, filmu, musicalu, innych form sztuki, z którymi obcowałam jako młoda dziewczyna, z których się wywodzę i z których miałam szczęście – i niestety nieszczęście – poznać, bo przykro się na to patrzyło, kiedy artyści nie mieli co do garnka włożyć – komentowała.
Czytaj też:
Żulczyk nie wytrzymał po wpisie Mentzena. „Zamknij mordę i do roboty”Czytaj też:
Łatwogang zaangażował się w kolejną akcję charytatywną. I przestrzegł internautów
