Niemcy zaskoczyli tuż przed rocznicą. Polacy nie kryją rozczarowania

Niemcy zaskoczyli tuż przed rocznicą. Polacy nie kryją rozczarowania

Niemiecki WDR likwiduje radio COSMO
Niemiecki WDR likwiduje radio COSMO Źródło: Shutterstock / Tupungato
Tuż przed 35. rocznicą polsko-niemieckiego traktatu o dobrym sąsiedztwie zapadła ważna decyzja. Z niemieckiego eteru znikną polskojęzyczne audycje.

Niemiecki nadawca publiczny WDR zdecydował się na zaskakujący krok. Podjęto bowiem decyzję o likwidacji stacji COSMO. Od 2027 roku z eteru ma zniknąć rozgłośnia, która przez lata nadawała programy w wielu językach.

Na antenie można było usłyszeć audycje po polsku, hiszpańsku, arabsku, grecku czy rosyjsku. Dzięki temu radio pomagało osobom mieszkającym w Niemczech odnaleźć się w nowej rzeczywistości.

Radio COSMO znika z eteru. Niemcy kończą wielojęzyczny projekt

Teraz Westdeutscher Rundfunk stawia na zupełnie nowy projekt. COSMO ma zostać zastąpione przez 1LIVE STREET, czyli ofertę skierowaną głównie do młodych odbiorców. Nowa stacja ma być bardziej cyfrowa i oparta przede wszystkim na muzyce hip-hopowej. Według władz nadawcy zmiany są elementem modernizacji mediów publicznych i próbą dotarcia do słuchaczy poniżej 30. roku życia.

Krytycy decyzji zwracają jednak uwagę, że COSMO było jednym z niewielu projektów niemieckich mediów publicznych, który realnie uwzględniał potrzeby migrantów. Szczególnie mocno odczują to Polacy mieszkający w Niemczech, dla których polskojęzyczne programy stanowiły ważne źródło informacji o życiu społecznym, kulturze i codziennych problemach Polonii.

Jeszcze rok temu przedstawiciele WDR zapewniali, że przyszłość COSMO nie jest zagrożona. Mówiono raczej o przekształceniu lub rozwoju projektu niż o jego likwidacji. Dziś wśród pracowników stacji dominuje rozczarowanie. Wielu z nich uważa, że zostali wprowadzeni w błąd, ponieważ ostateczny kształt reformy oznacza faktyczne zakończenie działalności COSMO w dotychczasowej formule.

Radio COSMO zakończy nadawanie. Polskie audycje znikną z anteny

Niepewna pozostaje również przyszłość części dziennikarzy związanych z rozgłośnią. W redakcjach mówi się o obawach dotyczących zatrudnienia i dalszego funkcjonowania programów językowych. Wiele osób zwraca uwagę, że oferta dla migrantów nigdy nie miała takich możliwości promocji i finansowania jak największe marki radiowe, dlatego trudno oceniać ją wyłącznie przez pryzmat słuchalności.

Sprawa budzi emocje również dlatego, że decyzja zapadła w symbolicznym momencie. Już w czerwcu Polska i Niemcy będą obchodzić 35. rocznicę podpisania traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy. W Berlinie odbędzie się także Forum Polsko-Niemieckie z udziałem przedstawicieli obu państw. W czasie, gdy politycy będą mówić o dialogu, współpracy i budowaniu wzajemnego zrozumienia, z niemieckiego eteru zniknie jedna z nielicznych polskojęzycznych audycji funkcjonujących w publicznych mediach.

Źródło: Interia.pl / Westdeutscher Rundfunk