Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną” odniósł się do decyzji Karola Nawrockiego, który na poniedziałek 8 czerwca zwołał posiedzenie Kapituły Orderu Orła Białego. Jednym z punktów spotkania będzie odebranie wyróżnienia Wołodymyrowi Zełenskiemu po tym, jak nadał jednej z jednostek wojskowych imię „bohaterów UPA”.
– To sytuacja, która jest policzkiem nie tylko dla nas, ale także kwestią negacjonizmu historycznego ze strony władz Ukrainy – stwierdził szef BBN. Grodecki zasugerował, że kolejnym krokiem Ukrainy może być „pułk specjalny im. Romana Szuchewycza”. – Przy ogromnej pomocy i sercu, jakie włożyliśmy, by Ukraina „ustała na nogach” i odparła atak Rosji, możemy oczekiwać, że kwestie sporne historycznie, kwestie mordów zostaną wyjaśnione i nie będzie dochodziło do sytuacji niegodnych – mówił.
Wołodymyr Zełenski straci Order Orła Białego. Kapituła zbierze się na wniosek Karola Nawrockiego
Według szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego „ta sytuacja kładzie się cieniem na nasze relacje, a ukraiński przywódca w wymiarze zewnętrznym popełnił błąd”. – Odebranie Orderu Orła Białego to minimum konsekwencji, jakie możemy wyciągnąć wobec prezydenta Ukrainy. Przecież ta sprawa jest oczywista – powiedział Grodecki. Zdaniem szefa BBN-u to „symboliczny gest wobec Zełenskiego, który ma poważny wymiar polityczny, uwzględniając świętą zasadę wzajemności stosowaną w dyplomacji”.
Grodecki przekonywał, że „w kwestiach tak ważnych dla relacji polsko-ukraińskich, jak polityka historyczna, musimy twardo bronić naszego stanowiska”. Aby ewentualnie cofnąć prezydentowi Ukrainy przyznanie odznaczenia potrzebny będzie podpis Donalda Tuska, czyli kontrasygnata. Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego nie przesądzał, że premier będzie przeciwny tej decyzji.
Czytaj też:
Burza po słowach członka rządu. „Powinien odejść ze wstydu” Czytaj też:
Europosłowie też chcą odebrać order Zełenskiemu. Generał: Wielkie „gratulacje” dla rosyjskich trolli
