Premier Tusk zaapelował do Nawrockiego i Zełenskiego. Ostrzegł prezydentów

Premier Tusk zaapelował do Nawrockiego i Zełenskiego. Ostrzegł prezydentów

Donald Tusk
Donald Tusk Źródło: PAP / Marcin Obara
Premier Tusk zwrócił się do Nawrockiego i Zełenskiego. Pozostaje pytanie: Czy jego apel spotka się z reakcjami prezydentów Polski i Ukrainy?

„Ponieważ dyplomacja nie przyniosła żadnych efektów, zwracam się publicznie do Prezydentów – Karola Nawrockiego i Wołodymyra Zełenskiego – o bezpośrednią i szczerą rozmowę” – rozpoczął swój wpis Donald Tusk.

Szef rządu przypomniał, że solidarność obu państw „narodziła się w obliczu rosyjskiego zagrożenia”. I ostrzegł, że przez emocje może ona zostać wkrótce „zrujnowana”.

„Współpraca leży w interesie obu naszych państw i narodów, a konflikt w interesie Moskwy. To chyba oczywiste dla nas wszystkich” – podkreślił Prezes Rady Ministrów 8 czerwca.

Prezydent Ukrainy straci Order Orła Białego?

Jednostka Sił Zbrojnych Ukrainy (Samodzielne Centrum Operacji Specjalnych „Północ”) została nazwana na cześć Ukraińskiej Powstańczej Armii (od teraz można nazywać ich „Bohaterami UPA”). Sęk w tym, że mowa o formacji zbrojnej, która odpowiedzialna jest za tzw. rzeź wołyńską (w czasie drugiej wojny światowej miało miejsce ludobójstwo, śmierć poniosło ok. 50-60 tys. Polaków – ich wioski były palone, a oni okrutnie mordowani).

Na poniedziałek Nawrocki zwołał posiedzenie Kapituły Orderu Orła Białego. Głównym tematem obrad będzie rychłe wszczęcie procesu odebrania Zełenskiemu ważnego odznaczenia państwowego, które kilka lat temu prezydent Ukrainy otrzymał z rąk Andrzeja Dudy. Dlaczego? Bo to właśnie on podpisał niedawno dekret, który poskutkował nadaniem oburzającego miana jednostce wojskowej.

Choć premier rzadko kiedy zgadza się z decyzjami głowy państwa, to jednak tym razem politycy stojący po innych stronach barykady mówią niemal tym samym językiem. Gdy Tusk zabierał głos ws. kontrowersyjnej decyzji ukraińskiego polityka, zaznaczał, że sam raczej zareagowałby „inaczej niż Nawrocki”, ale mimo to „rozumie jego stanowisko” i „nie zamierza go podważać”. „Relacje polsko-ukraińskie wymagają szczególnej ostrożności, zwłaszcza w obszarze pamięci historycznej” – wskazywał, natomiast „rolą obu stron jest dbanie o wzajemną wrażliwość”. Sugerował tym samym, że Ukraina powinna szukać rozwiązań, by jak najszybciej doszło do zażegnania sporu.

Czytaj też:
Myśliwce NATO zestrzeliły rosyjskiego drona. Łotewska armia wydała komunikat
Czytaj też:
Rząd ulepszył mur na granicy Polski i Białorusi, były szef MON krytykuje. „Za często zdanie zmieniają”