TV Republika ujawniła rozmowę Giertycha z Tuskiem. Rachoń: Nie sypię źródeł i informatorów

TV Republika ujawniła rozmowę Giertycha z Tuskiem. Rachoń: Nie sypię źródeł i informatorów

Reporter Telewizji Republika, zdjęcie ilustracyjne
Reporter Telewizji Republika, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock / Longfin Media
Michał Rachoń został zwolniony z tajemnicy dziennikarskiej ws. taśm Romana Giertycha opublikowanych w TV Republika. Chodzi m.in. o rozmowę z Donaldem Tuskiem.

Michał Rachoń w poniedziałek 8 czerwca zamieścił w mediach społecznościowych odpis postanowienia warszawskiego sądu rejonowego ws. zwolnienia go z tajemnicy dziennikarskiej. Decyzja została podjęta 28 maja na posiedzeniu bez udziału stron. Wniosek w tej sprawie złożył w połowie kwietnia prokurator Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce. Chodzi o ujawnienie szczegółów w TV Republika rozmów pomiędzy Romanem Giertychem a Donaldem Tuskiem i Jarosławem Kurskim.

Zostały one nagrane przy użyciu oprogramowania Pegasus. Zastrzeżono, że „decyzja nie może dotyczyć danych umożliwiających identyfikację autora materiału prasowego, listu do redakcji lub innego materiału o tym charakterze, oraz identyfikację osób udzielających informacji opublikowanych lub przekazanych do opublikowania, jeżeli osoby te zastrzegły nieujawnianie powyższych danych”.

Taśmy Romana Giertycha w TV Republika. Michał Rachoń o zwolnieniu z tajemnicy dziennikarskiej

„Moja odpowiedź: nie sypię źródeł, nie sypię informatorów. Nic wam nie powiem. Nara” – napisał w opisie Rachoń. Dyrektor programowy Telewizji Republika zamieścił też nagranie. – Niezależnie od tego, co oni mi tam będą wysyłać albo nie wysyłać, to moja odpowiedź na wszystkie pytania prokuratorów kryptodyktatury brzmi tak: Niczego się ode mnie nie dowiecie, chroni mnie tajemnica dziennikarska, a jak chcecie, to załatwiajcie to po swojemu. Nie robi to na nas wrażenia – powiedział Rachoń.

Dyrektor programowy TV Republika w ostrołęckiej prokuraturze był przesłuchiwany na początku kwietnia. – Chodzi oczywiście o to, żeby próbować nękać nie tylko TV Republika, ale i wysyłać pewnego rodzaju sygnał do wszystkich, którzy mogliby chcieć naruszać interesy rządzących – zwłaszcza dziennikarzy. Mamy grubą skórę, jesteśmy przyzwyczajeni do wykonywania swoich obowiązków. A naszym obowiązkiem jest ujawnianie tego, co próbuje ukryć władza – mówił wówczas Rachoń.

Czytaj też:
Wraca sprawa zarzutów dla znanego dziennikarza TV Republika i jego żony. Tak się tłumaczył
Czytaj też:
TV Republika rozszerza działalność. Sakiewicz uchylił rąbka tajemnicy

Źródło: WPROST.pl