Trybunał Stanu w środę 10 czerwca ukarał Małgorzatę Manowską maksymalna karą porządkową w wysokości trzech tysięcy złotych – poinformował Fakt. Dzień wcześniej minął kolejny termin wyznaczony na zwołanie posiedzenia pełnego składu TS. Była I prezes Sądu Najwyższego, która z mocy prawa była przewodniczącą Trybunału Stanu, nie wykonała tego obowiązku. Sprawa dotyczy odpowiedzialności konstytucyjnej byłego przewodniczącego KRRiT Macieja Świrskiego.
Decyzje Manowskiej doprowadziły do przewlekłości postępowania i opóźniły rozstrzygnięcie, co narusza konstytucyjne prawo byłego szefa Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji do sprawnego rozpoznania sprawy. To trzecia identyczna kara byłej I prezes SN. Wcześniej została ukarana przez TS 8 kwietnia oraz 12 maja. Zwołanie pełnego składu Trybunału Stanu miało na celu uzyskanie odpowiedzi na pytania prawne sformułowane w związku z wnioskiem o wyłączenie Piotra Saka.
Trybunał Stanu kolejny raz ukarał Manowską. „Pociągnięcie do odpowiedzialności konstytucyjnej”
Jeden z sędziów TS był wyznaczony do rozpoznania sprawy Świrskiego. Przemysław Rosati w rozmowie z Polskim Radiem 24 podkreślił, że „jest wniosek ze strony Sejmu o podciągnięcie byłego przewodniczącego KRRiT do odpowiedzialności konstytucyjnej i siłą rzeczy Trybunał Stanu musi podejmować konsekwentne działania zmierzające do tego, aby doprowadzić do obrad pełnego składu”. Członkowie TS czekają na decyzję nowego szefa Trybunału Stanu Zbigniewa Kapińskiego.
Liczą, że podejmie działania zmierzające do wyznaczenia posiedzenia pełnego składu TS. Posiedzenie Trybunału Stanu zostało odroczone do 29 lipca. Rosati wyraził nadzieję, że Kapiński „niezwłocznie zwoła posiedzenie”. Celem jest uporządkowanie kwestii regulaminowych TS, rozstrzygniecie zagadnień prawnych i umożliwienie rozpoznanie sprawy Świrskiego. Aktualna sytuacja ma zdaniem członka Trybunału Stanu „bardzo szkodliwe konotacje”.
Czytaj też:
Pierwszy ruch nowego prezesa SN. Ekspert nie ma wątpliwości Czytaj też:
Zaufana prokurator ministra. Jej zespół analizuje decyzję Święczkowskiego ws. sędziów TK
