Przyjęta przez rząd ustawa o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny ma trafić do dalszych prac parlamentarnych. Jeszcze przed zakończeniem procesu legislacyjnego pojawiły się pytania, czy nowe przepisy mogłyby zostać zawetowane przez prezydenta Karola Nawrockiego. Minister kultury Marta Cienkowska przekonuje jednak, że taki scenariusz jest mało prawdopodobny.
Minister kultury pewna co do decyzji Karola Nawrockiego w sprawie dopłat dla artystów
W rozmowie na antenie TOK FM szefowa resortu kultury podkreśliła, że prezydent dobrze zna realia środowiska twórców. Przypomniała, że Nawrocki kierował wcześniej Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku i miał bezpośredni kontakt z instytucjami kultury.
– Absolutnie nie zawetuje pan prezydent tej ustawy. Prezydent bardzo dobrze zna sytuację twórców – stwierdziła Cienkowska.
Ustawa dla artystów ma rozwiązać wieloletni problem
Projekt przygotowany przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zakłada objęcie części artystów systemem wsparcia socjalnego. Osoby osiągające niskie lub nieregularne dochody mogłyby liczyć na dopłaty do składek ZUS, dostęp do świadczeń chorobowych, urlopów macierzyńskich oraz pomoc w przypadku konieczności przekwalifikowania zawodowego.
Zdaniem minister nowe przepisy mają zakończyć trwającą od dekad dyskusję o sytuacji ekonomicznej twórców.
Cienkowska przypomniała, że podobne rozwiązania były rozważane przez kolejne rządy, od czasów SLD, przez koalicję PO-PSL, aż po rządy PiS. Według niej dopiero obecny gabinet doprowadził projekt dopłat dla artystów do etapu realizacji.
Cienkowska: Dla prezydenta to będzie test z patriotyzmu
Najmocniejsze słowa padły jednak w kontekście znaczenia kultury dla państwa. Minister oceniła, że ustawa jest formą inwestycji w przyszłych twórców, którzy mogą budować międzynarodową pozycję Polski.
– Uważam, że ta ustawa dla prezydenta to jest test z patriotyzmu – powiedziała.
Cienkowska argumentowała, że w historii polskiej kultury nie brakowało wybitnych artystów, którzy za życia zmagali się z problemami finansowymi. Jej zdaniem państwo powinno zapewnić twórcom podstawowe bezpieczeństwo socjalne, które pozwoli im skupić się na pracy artystycznej.
Minister odniosła się również do zarzutów dotyczących kosztów programu. Podkreśliła, że artyści nie będą otrzymywać pieniędzy bezpośrednio na swoje konta. Środki mają trafiać automatycznie do systemu ubezpieczeń społecznych i zdrowotnych, finansując składki ZUS i NFZ. Według szefowej MKiDN rozwiązanie zostało zaprojektowane tak, aby ograniczyć możliwość nadużyć i działać w ramach istniejącego już systemu wsparcia społecznego.
Czytaj też:
Nawrocki ma zawetować ważną ustawę. Na jaw wyszły nowe fakty Czytaj też:
Coraz więcej gwiazd odrzuca zaproszenie na urodziny Trumpa. Nawrocki wyjątkiem
