Dzieci bawiły się kanistrami z benzyną. 8-latek jest w ciężkim stanie

Dzieci bawiły się kanistrami z benzyną. 8-latek jest w ciężkim stanie

Straż pożarna, zdjęcie ilustracyjne
Straż pożarna, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock / FotoDax
Do szpitala na terenie Zachodniego Pomorza trafiło ośmioletnie dziecko, u którego stwierdzono rozległe oparzenia skóry. W sprawie pojawiły się nowe informacje.

Rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Szczecinie – w rozmowie z PAP – informował, że zawiadomienie ws. zdarzenia służby ratunkowe otrzymały w piątek (12 czerwca) późnym wieczorem. Dramat rozegrał się na terenie wsi Jarogniew.

– Ze wstępnych ustaleń wynika, że troje dzieci bawiło się kanistrami z benzyną przy ognisku. W wyniku zapłonu jednego z kanistrów benzyną zostało oblane ośmioletnie dziecko – wskazywał aspirant Dariusz Schacht. Polska Agencja Prasowa podawała wczoraj, że aż około 70 procent powierzchni ciała młodego pacjenta uległo poparzeniu. Wieści, które spłynęły dzisiaj, są zdecydowanie bardziej optymistyczne.

Dziecko trafiło pilnie do Samodzielnego Publicznego Specjalistycznego Zakładu Opieki Zdrowotnej „ZDROJE”.

Zachodnie Pomorze. Niepokojący wypadek w Jarogniewie. Są nowe informacje, 8-latek znajduje się na oddziale intensywnej terapii

Radio RMF FM dowiedziało się, że ośmiolatek znajduje się w ciężkim stanie. Katarzyna Stróżyk – rzeczniczka prasowa placówki medycznej – przekazała, że poparzenia nie są aż tak rozległe, jak wcześniej sądzili lekarze – dziś mówią, że obejmują 35 proc. ciała dziecka.

Oprócz nowych informacji ws. stanu zdrowia chłopca, pojawiły się też szczegóły dotyczące samego incydentu. Po tym, jak ubranie ośmiolatka zajęło się ogniem, jego rówieśnik został odnaleziony około 1000 metrów od miejsca wypadku. Na szczęście nic mu się nie stało.

Źródło: PAP / RMF24