Sikorski nazwał Macierewicza „świrem”. Jest ruch prokuratury

Sikorski nazwał Macierewicza „świrem”. Jest ruch prokuratury

Antoni Macierewicz, Radosław Sikorski
Antoni Macierewicz, Radosław Sikorski Źródło: Newspix.pl / Dawid Pojnar/Newspix.pl/Damian Burzykowski
Prokuratura Okręgowa w Warszawie odmówiła wszczęcia dochodzenia dotyczącego zniesławienia Antoniego Macierewicza w Sejmie. Chodzi o wypowiedź Radosława Sikorskiego.

Przypomnijmy, 13 marca 2026 r. podczas posiedzenia Sejmie, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski w trakcie swojego przemówienia nazwał polityka PiS Antoniego Macierewicza „świrem”. Jest to czyn z art. 212 par. 1 i 2 k.k.

Prokuratura nie będzie wszczynać dochodzenia

„Przestępstwo zniesławienia jest ścigane z oskarżenia prywatnego. Prokurator może prowadzić postępowanie o taki czyn, jedynie, jeśli przemawia za tym potrzeba ochrony praworządności lub interesu społecznego. W tym wypadku prokurator uznał, że takie okoliczności nie istnieją” – tłumaczył prok. Piotr Antoni Skiba rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie w komunikacie z 16 czerwca.

Zdaniem prokuratora, „pokrzywdzony jest zdolny do samodzielnego dochodzenia swoich praw przed sądem, zważywszy na jego bogate dotychczasowe doświadczenie sądowe, w tym szereg procesów, które zakończyły się w sposób korzystny dla Antoniego Macierewicza”.

Potępiono słowa Sikorskiego

Prokurator odniósł się także do słów ministra. „Wypowiedź Radosława Sikorskiego uchybia standardom kulturalnej komunikacji i dobrym obyczajom oraz nie licuje z powagą państwa. Nie jest to jednak wystarczający argument, by twierdzić, że interes całego społeczeństwa czy też potrzeba ochrony praworządności wymagają, by prokurator zajmował się sprawą” – przekazano.

Zwrócono również uwagę, że zachowanie pokrzywdzonego w tym dniu „również nie daje się żadną miarą pogodzić z powagą państwa”.

Oceniono jednocześnie, że marszałek Sejmu nie skorzystał wówczas z „przysługujących mu instrumentów prawnych służących utrzymaniu porządku na sali sejmowej”.

Prokurator zwrócił również uwagę, że „w ciągu ostatnich 10 lat Radosław Sikorski wielokrotnie używał w odniesieniu do Antoniego Macierewicza określenia 'świr' i wypowiedzi te odbijały się w przestrzeni publicznej szerokim echem, a mimo to nie odnotowano, by pokrzywdzony podejmował wobec niego jakiekolwiek kroki prawne”.

Dodano również, że postanowienie prokuratury „nie zamyka drogi do egzekwowania odpowiedzialności karnej”. Wyjaśniono, że pokrzywdzony może jako oskarżyciel prywatny „wnieść i popierać oskarżenie o to przestępstwo, kierując prywatny akt oskarżenia do sądu”.

Czytaj też:
Szef MSZ i człowiek prezydenta starli się na ankiety. Wyniki są bolesne dla obu
Czytaj też:
Rosja ostrzega Polskę, w tle decyzja Sikorskiego. „Dość bolesne środki odwetowe”

Opracowała:
Źródło: Prokuratura Okręgowa w Warszawie