Na Facebooku, jak również platformie X, internauci udostępniają film, który przedstawia przebieg „interwencji” Obrońców Polskiej Granicy. Członkowie „ruchu” za swój cel biorą podróżnych o innej niż polska narodowości (najczęściej są to osoby o ciemnej karnacji) i m.in. legitymują je – do czego nie są uprawnieni. Różne osoby, w tym prawnik i działacz na rzecz obrony praw człowieka – Kamil Syller – uważają, iż ich zachowanie to „zaczepianie” cudzoziemców.
Na „patrole” OPG natknąć można się przede wszystkim na hali głównej Dworca Centralnego, choć w różnych miejscach internetu przeczytać można, iż osoby w ciemnozielonych strojach (z biało-czerwoną naszywką na lewym rękawie) widziane były także w pobliżu tego budynku (m.in. na okolicznym parkingu). Niektórzy internauci stwierdzili, że noszony przez nich ubiór wygląda trochę jak rodzaj munduru.
Warszawa. „Patrole” Obrońców Polskiej Granicy na Dworcu Centralnym. Policja trzyma rękę na pulsie
Autorem nagrania jest Paweł Jaworski – założyciel kontrowersyjnej, katolickiej wspólnoty Żołnierze Chrystusa – ustalił dziennik „Gazeta Wyborcza”. „Patrole” obywatelskie OPG organizuje natomiast grupa, której założycielem jest Rafał Podejma – poinformował Piotr Fijałkowski – członek ruchu społeczno-politycznego Obywatele Rzeczypospolitej Polskiej (który m.in. sprzeciwia się aktom przemocy na granicy). Podejma, jak twierdzi „GW”, związany jest z Grzegorzem Braunem – skrajnie prawicowym europosłem, prezesem Konfederacji Korony Polskiej (partii, która uznawana jest za m.in. ksenofobiczną czy antysemicką).
Po tym, jak film Jaworskiego obiegł sieć, internauci domagali się reakcji ze strony służb. Nie ukrywali zaniepokojenia faktem, iż na dworcu spotkać można „tajemniczych” mężczyzn, którzy „zaczepiają” ludzi. Jedna z internautek pisała m.in., iż martwi się o los legalnie przebywającego w Warszawie czarnoskórego kolegi ze studiów, który często korzysta z dworca w stolicy i podróżuje pociągami.
Na szczęście we wtorek (16 czerwca) rzeczniczka szefa resortu spraw wewnętrznych i administracji przekazała dobre wieści – Komenda Stołeczna Policji „prowadzi już ws. czynności od kilku dni”.
Rzeczniczka MSWiA zabrała głos. Ostrzegła członków „ruchu” OPG
„W miniony weekend minister Marcin Kierwiński wydał polecenie KSP ws. podjęcia działań. Mundurowi zbierają dokumentację i materiał dowodowy, który zostanie przekazany Prokuraturze w celu pełnej oceny karnoprawnej. Nie ma i nie będzie żadnej zgody na to, aby jakiekolwiek osoby podszywały się pod funkcjonariuszy, legitymowały obywateli czy udawały przedstawicieli służb mundurowych.
Takie zachowania są niedopuszczalne w państwie prawa. Zgodnie z prawem podszywanie się pod funkcjonariusza publicznego jest przestępstwem. Działania tego typu powodują eskalację strachu i napięć społecznych oraz poważnie podważają zaufanie obywateli do polskiej Policji i innych służb mundurowych” – podkreśliła Karolina Gałecka.
Wskazała, że „każdy jest zobowiązany do egzekwowania prawa”. „Każdy, kto łamie prawo, będzie pociągnięty do odpowiedzialności karnej” – ostrzegła.
