Bulwersujące informacje o saloniku VIP dla polityków. Tusk: To musi być wyjaśnione do spodu

Bulwersujące informacje o saloniku VIP dla polityków. Tusk: To musi być wyjaśnione do spodu

Donald Tusk
Donald Tusk Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Donald Tusk zabrał głos ws. istnienia specjalnego pokoju dla polityków KO na SOR-ze Warszawskiego Szpitala Południowego. Zapowiedział odpowiedzialność karną lub polityczną.

Donald Tusk na konferencji prasowej zabrał głos ws. młodego radnego, który jest jednocześnie lekarzem w Warszawskim Szpitalu Południowym i osiągnął „budzące bardzo poważne emocje zarobki”. Do tego premier odniósł się do kwestii podejrzeń, że politycy KO mieli wykorzystywać fakt znajomości w placówce. Tusk zapewnił, że „te dwie sprawy wymagają jednoznacznego komentarza”.

Tusk liczy na to, że „we współpracy ze środowiskiem medycznym i lekarskim uda się znaleźć rozwiązania prawne, które uniemożliwią nadużywanie systemu”. Szef rządu podkreślił, że „nie ma wątpliwości, że znajdują się ludzie, którzy go cynicznie wykorzystują, żeby zarabiać w sposób nieuprawniony gigantyczne pieniądze”. W kontekście znajomości Tusk zapewnił, że „nie będzie się bił w czyjąś pierś”.

Przychodnia dla polityków KO na SOR-ze? Donald Tusk: Tam nie może pozostać żadna dwuznaczność

– Każdy, kto znajdzie się w tej sytuacji, będzie musiał publicznie wytłumaczyć, jak było naprawdę. Oczekuję od tych, którzy są właścicielami tego szpitala, odpowiadają za niego, od samorządu warszawskiego też precyzyjnej informacji. Tam były te bulwersujące informacje o saloniku VIP dla jakichś polityków, którzy tam z niego mieli korzystać. To musi być wyjaśnionego spodu, tam nie może pozostać żadna dwuznaczność – powiedział premier.

Tusk zapowiedział, że w przypadku naruszenia prawa „będzie prokurator”. – Jeśli złamano tylko kwestie dobrych obyczajów, to będzie odpowiedzialność polityczna. Jest wystarczająco dużo sygnałów, żeby ci, którzy dysponują tym szpitalem, podjęli też decyzje personalne już w tej chwili. Taka jest moja opinia – stwierdził szef rządu. Tusk zaznaczył, że dostaje wiele podpowiedzi jak uzdrowić system, ale musi martwić się, czy te propozycje nie spotkają się z wetem Karola Nawrockiego.

Premier o Dawidzie Kacprzyku. „Mam nadzieję, że w ogóle zrezygnuje z aktywności publicznej”

Premier odnośnie Dawida Kacprzyka ujawnił, że radny zrezygnował z członkostwa w Koalicji Obywatelskiej na jego sugestię. – Mam nadzieję, że w ogóle zrezygnuje z jakiejkolwiek aktywności publicznej. Jeśli chce być lekarzem oczywiście, jeśli wybroni się z tej sytuacji. Ja tutaj nie jestem sędzią, ale wygląda to jednak dość paskudnie – ocenił Tusk. Szef rządu chciałby, aby warszawski samorząd szybko podjął decyzję. Tusk zastrzegł, że „nie chce robić na nikogo nagonki”.

Tusk przekonywał, że nie rozstrzygnie dziś, kto odpowiada za nieprawidłowości, czy jest to dyrektor, czy wiceszef szpitala. Zdaniem premiera ustalenie tego „nie będzie chyba zbyt trudne”. – Jeśli coś takiego mają miejsce, to muszą polecieć głowy – przekonywał Tusk. Premier podsumował, że „chce tylko, żeby wszyscy poważnie podeszli do kwestii sprawdzenia czy jest zło i wtedy zareagowali”. Tusk zakończył, że nie widzi powodów do dymisji szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego.

Czytaj też:
Młody lekarz zarobił 1,6 mln. Stanowcza reakcja Rafała Trzaskowskiego
Czytaj też:
Lekarz zarobił 1,6 mln zł rocznie. Pielęgniarka: Czy on w ogóle spał?