Szczepkowska o aferze KO. „To jest nic w stosunku do win PiS”

Szczepkowska o aferze KO. „To jest nic w stosunku do win PiS”

Joanna Szczepkowska
Joanna Szczepkowska Źródło: Newspix.pl / Stanislaw Krzywy
Joanna Szczepkowska zabrała głos ws. afery dotyczącej Szpitala Południowego w Warszawie i Dawida Kacprzyka. Aktorka komentuje, że „mało kto już liczy, ile takich przypadków, o wiele drastyczniejszych, było za PiS”.

Joanna Szczepkowska w swoim mediach społecznościowych na bieżąco komentuje różnego rodzaju tematy. W najnowszym wpisie aktorka wspomniała o „dwóch gorących sprawach”. Za pierwszą uznała Roberta Bąkiewicza w Berlinie, a za drugą Dawida Kacprzaka – młodego lekarza i do niedawna radnego KO. Z historią związana jest kwestia Szpitala Południowego w Warszawie i stworzenia tam pokoju VIP.

Szczepkowska rozwinęła drugi temat. Zaznaczyła, że nie chce go unikać, aby nie zostać posądzoną o ucieczkę. Aktorka zastrzegła, że oprócz zarobków lekarza nie ma zbyt wielu potwierdzonych faktów. „Polityka rządzi się emocjami i niezależnie od tego ile zła narobili poprzednicy i jakie mają winy, jedna wiadomość może spowodować lawinę emocji, która to wszystko zakryje. Tak jest zwłaszcza przed wyborami, które w naszym wypadku są na poziomie być albo nie być” – napisała Szczepkowska.

Afera ws. Szpitala Południowego w Warszawie i Dawida Kacprzyka. Joanna Szczepkowska komentuje

Aktorka podkreśliła, że „mało kto już liczy, ile takich przypadków, o wiele drastyczniejszych, było za PiS”. W tym kontekście Szczepkowska wróciła do operacji kolana, którą przeszedł Jarosław Kaczyński. O sprawie mówił m.in. były dyrektor Departamentu Funduszu Sprawiedliwości w ministerstwie Zbigniewa Ziobry Tomasz Mraz. Aktorka przekonywała, że wobec win Prawa i Sprawiedliwości salonik VIP „to jest naprawdę nic”.

„To jednak mimo wszystko bardzo zła wiadomość. Nie chodzi tylko o tego lekarza, ani o system, który rzeczywiście powinien być już uzdrowiony. Chodzi chyba najbardziej o etos moralny, w jaki ufamy stronie liberalnej. Chodzi więc najbardziej o tych, którzy z tego pokoju i ścieżek na skróty korzystali. Nazwiska powinny być podane do naszej wiadomości i wierzę, że tak będzie, niezależnie od tego, kto to jest i jakie stanowisko pełni” – brzmi fragment wpisu Szczepkowskiej.

Znana aktorka zaskoczyła w gorącej sprawie. „Jeden haniebny pokój VIP-owski tego nie zmieni”

Według aktorki na razie wszystkie wskazuje na to, że sprawa „nie będzie zamiatania pod dywan”. „Bo co mówi PiS w takich sytuacjach? ‘Ja nic nie wiem, nie czytałem, nie pamiętam, pierwszy raz słyszę’. Korzystaliście politycy PiS-u bezczelnie z władzy i z opieki zdrowia. Jeden haniebny pokój VIP-owski tego nie zmieni. Jak to mówią ‘trzymajmy się ramy, to się nie damy’” – podsumowała Szczepkowska.

Czytaj też:
Bulwersujące informacje o saloniku VIP dla polityków. Tusk: To musi być wyjaśnione do spodu
Czytaj też:
Czerwony dywan przed szpitalem. PiS zadrwiło z KO

Źródło: WPROST.pl