Hakerzy biorą na celownik polskie uczelnie. Stawką są nie tylko dane studentów

Hakerzy biorą na celownik polskie uczelnie. Stawką są nie tylko dane studentów

Studenci, zdjęcie ilustracyjne
Studenci, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Unsplash / Brett Jordan
Cyberatak na szkołę wyższą może oznaczać znacznie więcej niż wyciek danych osobowych. Sparaliżowana rekrutacja, niedziałające systemy dziekanatowe czy utrudnione egzaminy pokazują, że cyberbezpieczeństwo stało się jednym z kluczowych wyzwań współczesnych uczelni.

Najnowsze informacje o cyberatakach wymierzonych w dwie polskie niepubliczne uczelnie wyższe pokazują, że sektor szkolnictwa coraz częściej staje się jednym z celów cyberprzestępców. Nie jest to zaskoczeniem, ponieważ w ciągu ostatnich kilku lat uczelnie przeszły intensywną transformację cyfrową. Coraz więcej procesów – od rekrutacji, przez obsługę toku studiów, po wydawanie dokumentów i komunikację ze studentami – odbywa się dziś w środowisku cyfrowym. Wraz z tym wzrosło jednak ryzyko potencjalnego ataku.

Wyciek danych to nie największe ryzyko

Źródło: Wprost