Cyberatak na szkołę wyższą może oznaczać znacznie więcej niż wyciek danych osobowych. Sparaliżowana rekrutacja, niedziałające systemy dziekanatowe czy utrudnione egzaminy pokazują, że cyberbezpieczeństwo stało się jednym z kluczowych wyzwań współczesnych uczelni.
Najnowsze informacje o cyberatakach wymierzonych w dwie polskie niepubliczne uczelnie wyższe pokazują, że sektor szkolnictwa coraz częściej staje się jednym z celów cyberprzestępców. Nie jest to zaskoczeniem, ponieważ w ciągu ostatnich kilku lat uczelnie przeszły intensywną transformację cyfrową. Coraz więcej procesów – od rekrutacji, przez obsługę toku studiów, po wydawanie dokumentów i komunikację ze studentami – odbywa się dziś w środowisku cyfrowym. Wraz z tym wzrosło jednak ryzyko potencjalnego ataku.
Wyciek danych to nie największe ryzyko
Źródło: Wprost
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Wprost.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Wprost.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
