Żołnierz nie wykona rozkazu? Rząd rozważa nawet dożywocie

Żołnierz nie wykona rozkazu? Rząd rozważa nawet dożywocie

Polski żołnierz, zdjęcie ilustracyjne
Polski żołnierz, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Pexels / SHOX ART
Rząd rozważa duże zaostrzenie kar dla żołnierzy, którzy odmówią wykonania rozkazu w warunkach bojowych.

Obecnie żołnierzowi, który odmówi wykonania rozkazu, grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. Rząd ma jednak planować drastyczne zaostrzenie kary za tego typu działanie. Dokładniej prace w tym kierunku ma prowadzić Ministerstwo Sprawiedliwości we współpracy z Ministerstwem Obrony Narodowej – informuje „Rzeczpospolita”. Zmiany mają objąć Kodeks Karny w części dotyczącej dyscypliny wojskowej. Według gazety propozycja zamówiona w Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego jest już gotowa.

Nawet dożywotnie pozbawienie wolności

Eksperci postulują zaostrzenie kar za nieposłuszeństwo i odmowę wykonania rozkazu w sytuacji bojowej. Górna granica miałaby wynosić już nie trzy, a 30 lat pozbawienia wolności. Rozważana jest także kara dożywotniego więzienia.

„Rz” wyraźnie wskazuje, że chodzi o lukę w prawie. Obecne przepisy powstawały z myślą o czasach pokoju. Brakuje jednak prawa stworzonego do warunków wojennych. „Nie ulega wątpliwości, że waga dyscypliny (karności) niepomiernie wzrasta nie tyle w czasie wojny lub zagrożenia nią, ile przede wszystkim właśnie w sytuacji bojowej, tym samym, rośnie w takiej sytuacji karygodność czynów godzących w to dobro prawne. W ocenie komisji uzasadnia to wprowadzenie – wzorem kodeksu karnego z 1969 r. – przepisu zaostrzającego odpowiedzialność karną za nieposłuszeństwo żołnierza rozkazowi w sytuacji bojowej” – przywołuje opinię komisji gazeta.

Nie brakuje krytyków takiego rozwiązania

Ministerstwo pod kierownictwem Waldemara Żurka poinformowało, że propozycja ta została uwzględniona w pracach analitycznych, ale konkretów i decyzji w tym zakresie jeszcze nie ma.

– Żołnierzy w sytuacjach bojowych niespecjalnie obchodzi to, jakie jest zagrożenie karą za niesubordynację. Nie ma znaczenia, czy chodzi o 5, 50, czy 100 lat więzienia w sytuacji, gdy ludzie myślą o zachowaniu swojego życia czy ratowaniu kolegów – komentuje w „Rzeczpospolitej” generał Roman Polko, były dowódca GROM. Stwierdził on też, że dyscyplinę w wojsku powinno budować się poprzez mądre dowodzenie i budowanie kultury odpowiedzialności żołnierzy.

Obecne przepisy rozróżniają kilka sytuacji. Zgodnie z art. 343 Kodeksu karnego za niewykonanie lub odmowę wykonania rozkazu żołnierzowi grozi co do zasady do trzech lat więzienia, a w okolicznościach obciążających – do pięciu lat. Art. 344 przewiduje jednak ważny wyjątek: żołnierz nie popełnia przestępstwa, jeśli odmawia wykonania rozkazu, którego realizacja oznaczałaby popełnienie przestępstwa.

Czytaj też:
Wojsko wysyła karty mobilizacyjne. Tysiące Polaków mogą znaleźć list w skrzynce

Czytaj też:
Jak Polska kupuje bezpieczeństwo. „To może być największy błąd XXI wieku”

Źródło: WPROST.pl / Rzeczpospolita, Kodeks Karny