Łukasz Żak z więzienia długo nie wyjdzie. Sąd nie miał litości

Łukasz Żak z więzienia długo nie wyjdzie. Sąd nie miał litości

Łukasz Żak
Łukasz Żak Źródło: PAP / Leszek Szymański
Łukasz Żak usłyszał wyrok 20 lat więzienia za śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej. Przy ogłaszaniu wyroku sąd powołał się na ochronę społeczeństwa.

Zapadł wyrok w jednej z najgłośniejszych spraw drogowych ostatnich miesięcy. Łukasz Żak, oskarżony o spowodowanie śmiertelnego wypadku na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie, został skazany na 20 lat więzienia. Sąd orzekł też wobec niego dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.

Sąd o wyroku dla Łukasza Żaka: ta kara ma chronić społeczeństwo

Uzasadniając wyrok, sędzia Maciej Mitera podkreślił, że tak wysoka kara nie jest przypadkowa. – Tym wyrokiem chronię społeczeństwo przed panem – powiedział wprost do oskarżonego. Dodał też, że tylko taka kara może zabezpieczyć innych przed podobnymi kierowcami.

Sąd zwrócił uwagę nie tylko na sam przebieg tragedii, ale też na wcześniejsze zachowanie Żaka i jego postawę w trakcie procesu. W ustnym uzasadnieniu padły również słowa o braku refleksji ze strony skazanego.

Brawurowa jazda zakończyła się śmiercią

Do tragedii doszło 15 września 2024 roku. W zderzeniu Volkswagena i Forda zginął 37-letni pasażer drugiego auta. Ranna została jego żona, która prowadziła samochód, a także ich dwoje dzieci w wieku czterech i ośmiu lat. Do szpitala trafiła również pasażerka Volkswagena.

Według ustaleń biegłych Łukasz Żak w chwili wypadku był pijany, jechał z prędkością 226 km/h i trzymał w ręku telefon, nagrywając swoją jazdę. Na Trasie Łazienkowskiej obowiązuje ograniczenie do 80 km/h.

Wysokie zadośćuczynienia dla rodziny ofiary i skazanie kolegów Żaka

Oprócz kary więzienia sąd zobowiązał Żaka do zapłaty 10 tys. zł na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Ma też wypłacić wysokie zadośćuczynienia: po 300 tys. zł dla bliskich zmarłego oraz 150 tys. zł dla poszkodowanej pasażerki Pauliny. Wyrok nie jest prawomocny, ale już teraz stał się jednym z najmocniejszych sygnałów, jak sądy oceniają skrajnie nieodpowiedzialne zachowania na drodze.

To nie koniec tej sprawy. Wyroki usłyszeli także znajomi Żaka, którzy po wypadku pomagali mu w ucieczce, zacieraniu śladów i nie udzielili pomocy ofiarom. Sąd skazał ich na kary od 2 do 5 lat więzienia.

Czytaj też:
Został zatrzymany po ucieczce Łukasza Ż. Teraz poznajemy jego stronę
Czytaj też:
Łukasz Żak wreszcie stanął przed sądem. Współoskarżonych nazwał pokrzywdzonymi