Niemcy komentują ruch Zełenskiego wobec Polski. „Godne odnotowania ustępstwo”

Niemcy komentują ruch Zełenskiego wobec Polski. „Godne odnotowania ustępstwo”

Wołodymyr Zełenski, Karol Nawrocki
Wołodymyr Zełenski, Karol Nawrocki Źródło: Shutterstock / KSikorski
Niemieckie media analizują napięcia między Polską a Ukrainą. „FAZ” pisze o działaniach Wołodymyra Zełenskiego, które mają złagodzić spór.

Niemieckie media po raz kolejny wzięły pod lupę napięcia na linii Warszawa–Kijów. W centrum uwagi znalazły się ostatnie deklaracje Wołodymyra Zełenskiego dotyczące Wołynia oraz próby złagodzenia sporu historycznego z Polską.

Niemiecka prasa o konflikcie Polski i Ukrainy

„Prezydent Ukrainy deeskaluje spór z Polską” – napisał dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung”. Zdaniem korespondenta gazety Stefana Locke'a ukraiński prezydent wykonał wobec Polski „godne odnotowania ustępstwa”.

Jak przypomina „FAZ”, Wołodymyr Zełenski zapowiedział otwarcie wszystkich archiwów ukraińskich służb bezpieczeństwa i wywiadu dotyczących wydarzeń na Wołyniu oraz umożliwienie przeprowadzenia większej liczby prac ekshumacyjnych. Gazeta podkreśla, że są to kwestie od lat podnoszone przez stronę polską.

Autor tekstu zwraca uwagę także na zmianę nastrojów społecznych. „Stosunek Polaków do Ukraińców zmienił się, w ostatnim czasie dochodziło do obrażania uchodźców z Ukrainy i ataków na nich z użyciem przemocy” – czytamy.

Stefan Locke pisze również, że Wołodymyr Zełenski zapowiedział stworzenie nowych formatów dialogu między społeczeństwami obu państw. Jak zauważa, „Karol Nawrocki dotychczas nie zareagował na te propozycje”.

Niemcy o polsko-ukraińskim sporze. „Czy właśnie teraz muszą się kłócić?”

Temat relacji polsko-ukraińskich poruszył także niemiecki „Tageszeitung”. W opublikowanym eseju historyk Kai Struve zastanawia się, czy „właśnie teraz Polska i Ukraina muszą się kłócić o odmienne spojrzenia na wydarzenia sprzed 80 lat?”

Publicysta zwraca uwagę na fakt, że „po decyzji o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego wzrosło poparcie dla Karola Nawrockiego”. Jednocześnie przypomina, że „część polskich polityków, w tym prezes PiS Jarosław Kaczyński, zapowiada możliwość blokowania starań Ukrainy o członkostwo w Unii Europejskiej”.

Autor wskazuje jednak, że rząd Donalda Tuska prezentuje inne podejście. Jak pisze „TAZ”, „koalicja centro-lewicowa w Warszawie widzi główny polski interes we wzmocnieniu Ukrainy w obliczu rosyjskiej agresji i we wprowadzeniu Ukrainy do UE”.

Niemiecki historyk o roli UPA

W analizie sporo miejsca poświęcono także różnicom w postrzeganiu Ukraińskiej Powstańczej Armii. Zdaniem Kaia Struvego w Polsce Wołyń stał się „centralnym symbolem polskiego męczeństwa”, natomiast w Ukrainie UPA jest przede wszystkim postrzegana jako formacja walcząca przeciwko Związkowi Radzieckiemu.

Historyk przypomina również, że przez dziesięciolecia sowiecka propaganda przedstawiała UPA jako „ukraińskich nacjonalistów i faszystowskie niemieckie marionetki”, a zbrodnie popełnione na Polakach przez wiele lat nie były przedmiotem szerszej debaty.

Zdaniem autora wyjście z obecnego sporu wymaga zmiany podejścia po obu stronach granicy. Jak podkreśla, potrzebne jest „poszerzenie społecznej wiedzy o UPA i uznanie niejednoznaczności jej historii w obu krajach”. W jego ocenie Polska nie powinna sprowadzać całej historii relacji z Ukrainą wyłącznie do wydarzeń na Wołyniu z 1943 roku, natomiast Ukraina powinna uwzględnić w swojej polityce pamięci także zbrodnie UPA i los ich ofiar.

Czytaj też:
Niemieckie media bez litości dla Zełenskiego. „Potrafi być tchórzliwy”
Czytaj też:
Mocny głos z Niemiec ws. Polski. „Koszty politycznego spektaklu ponoszą Ukraińcy”

Opracowała:
Źródło: Frankfurter Allgemeine Zeitung, Deutsche Welle