Nerwowe rozmowy w PiS przed 23 lipca. „Prezes się wystraszył”

Nerwowe rozmowy w PiS przed 23 lipca. „Prezes się wystraszył”

Jarosław Kaczyński i inni politycy PiS
Jarosław Kaczyński i inni politycy PiS Źródło: PAP / Marcin Obara
W PiS trwają rozmowy o przyszłości ludzi Mateusza Morawieckiego. Do 23 lipca mają zdecydować, czy zostają w partii, czy przy stowarzyszeniu „Rozwój Plus”.

W siedzibie Prawa i Sprawiedliwości odbywają się w poniedziałek 20 lipca spotkania kierownictwa partii z Jarosławem Kaczyńskim. Rozmowy mają potrwać do końca tygodnia i dotyczą przyszłości polityków związanych ze stowarzyszeniem „Rozwój Plus”, powołanym przez Mateusza Morawieckiego.

Jeśli ktoś postanowi pozostać w stowarzyszeniu Rozwój Plus Morawieckiego, to do końca tygodnia nie będzie go już w PiS – mówi w rozmowie z WP jeden z polityków z otoczenia władz partii.

– Prezes nie chce pozbywać się Morawieckiego z partii. Chce w PiS osób, które wstąpiły do Rozwoju Plus. Ale warunek jest jeden: niech zrezygnują z członkostwa w stowarzyszeniu, niech robią to samo, tylko w partii – dodaje inny.

Jarosław Kaczyński stawia warunki ludziom Mateusza Morawieckiego

Nie jest jednak przesądzone, że wszyscy politycy związani z Rozwojem Plus zdecydują się na taki krok. Według informacji z PiS część mniej rozpoznawalnych członków stowarzyszenia rozważa pozostanie w partii, jeśli konflikt zakończy się rozstaniem z organizacją byłego premiera.

– Jeśli Morawiecki wybierze drogę poza partią, to część osób, które dziś są w jego organizacji, pozostanie w PiS i zadeklaruje lojalność wobec prezesa – przekonuje polityk związany z przeciwnikami byłego premiera.

Zupełnie inaczej sytuację przedstawiają współpracownicy Mateusza Morawieckiego. Zapewniają, że nie planują opuszczać ani PiS, ani „Rozwoju Plus”. – Możemy zostać wyrzuceni, jeśli intryganci przekonają do tego prezesa Kaczyńskiego. Sami nie wyjdziemy – mówi jeden z polityków z tego środowiska.

Niewykluczone, że jeszcze przed upływem ultimatum dojdzie do kolejnego spotkania Jarosława Kaczyńskiego z Mateuszem Morawieckim. Poprzednia rozmowa nie przyniosła przełomu.

PiS przed decyzją ws. „Rozwoju Plus”. Trwają rozmowy

Po serii publicznych ostrych wymian zdań przedstawicieli obu frakcji Jarosław Kaczyński zamieścił w mediach społecznościowych apel o zakończenie wewnętrznych sporów. „Apeluję do moich koleżanek i kolegów o chwilę oddechu i łyk zimnej wody. Wróg jest w innym miejscu. Czy naprawdę chcemy dostarczać naszym oponentom powodów do satysfakcji?” – napisał prezes PiS.

W otoczeniu Mateusza Morawieckiego wpis został odebrany jako sygnał, że kierownictwo partii dostrzega skalę konfliktu.– Wystraszył się, ale to dobrze o prezesie świadczy – ocenia jeden z polityków związanych z byłym premierem.

W PiS zawrzało. Dojdzie do rozpadu partii Kaczyńskiego?

Równocześnie obóz przeciwników byłego szefa rządu zarzuca mu próbę osłabienia PiS i przekonuje, że działalność „Rozwoju Plus” prowadzi do podziałów w partii.

Dodatkowe emocje wywołały informacje o rzekomym opuszczaniu stowarzyszenia przez jego członków. Politycy związani z kierownictwem PiS twierdzą, że z „Rozwoju Plus” miały odejść trzy osoby. – Grupa Morawieckiego się zmniejsza – powiedział w Polsat News poseł Michał Moskal.

Ludzie byłego premiera stanowczo temu zaprzeczają. – To kłamstwo. Nikt z członków stowarzyszenia nie złożył oświadczenia. Nikt nie odchodzi ze stowarzyszenia – zapewnia jeden z posłów PiS współpracujących z Morawieckim.

Podobnego zdania jest Marcin Horała. – Czy to kłamstwo, czy prawda, łatwo ocenić: poprosimy nazwiska tych osób, żeby mogły publicznie potwierdzić lub zaprzeczyć – stwierdził.

Do 23 lipca wszyscy parlamentarzyści i europosłowie PiS mają złożyć oświadczenia potwierdzające, że nie należą do stowarzyszeń o charakterze politycznym. Rzecznik partii Rafał Bochenek zapowiedział, że wobec osób, które nie zastosują się do tego wymogu, zostanie uruchomiona procedura wykluczenia z PiS.

Czytaj też:
Burza po wpisie Mentzena. Sikorski i Kanthak ruszyli z ripostami
Czytaj też:
Awantura w PiS się rozkręca. „Prezes lubi słuchać lizusów, ale ich nie szanuje”

Opracowała:
Źródło: Wirtualna Polska