Rząd idzie na wojnę z medykami? Minister zdrowia: to nie starcie, tylko dialog

Rząd idzie na wojnę z medykami? Minister zdrowia: to nie starcie, tylko dialog

Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda
Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda Źródło: YouTube / Kancelaria premiera
Rząd ma zająć się zmianami w służbie zdrowia, w tym limitem 240 zł brutto za godzinę pracy medyków i nowymi zasadami w szpitalach.

Rząd ma dziś zająć się pakietem przepisów przygotowanych przez Ministerstwo Zdrowia, które mają uporządkować działanie systemu ochrony zdrowia. Wśród najważniejszych propozycji znalazły się zmiany dotyczące wynagrodzeń medyków, czasu pracy lekarzy oraz zasad zarządzania szpitalami.

Limit 240 zł za godzinę dla medyków. „To nie starcie, tylko dialog”

Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda przekonywała w RMF FM, że propozycja wprowadzenia maksymalnej stawki godzinowej dla medyków nie jest wymierzona przeciwko środowisku lekarskiemu. Jak podkreśliła, chodzi o dialog i racjonalne gospodarowanie pieniędzmi w systemie.

– To nie jest starcie ze światem medyków... to dialog (...) Propozycja została przedstawiona (…) w przestrzeni publicznej funkcjonuje od wielu miesięcy. W związku z tym, że na stole nic nowego się nie pojawia jest powszechnie akceptowana. Projekt ustawy będzie skierowany do konsultacji społecznych – tłumaczyła w Porannej rozmowie w RMF FM, minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda.

Proponowany limit to 240 zł brutto za godzinę pracy. Jak zaznaczyła minister, rozwiązanie miałoby dotyczyć podmiotów posiadających kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia, a szczegóły organizacyjne pozostaną po stronie dyrektorów placówek.

Ministerstwo chce przesunąć więcej środków na leczenie

Szefowa resortu zdrowia argumentowała, że celem zmian jest przeznaczanie większych pieniędzy bezpośrednio na leczenie pacjentów. Według niej proponowana stawka nadal pozostaje atrakcyjna, zwłaszcza przy możliwości pracy do dwóch etatów, co może oznaczać miesięczne wynagrodzenie przekraczające 70 tys. zł brutto.

Projekt ma zostać skierowany do konsultacji społecznych. Minister zaznaczyła, że propozycja od miesięcy funkcjonuje w debacie publicznej i dlatego nie powinna być zaskoczeniem dla środowiska medycznego.

Zmiany także w zatrudnieniu lekarzy i wynagrodzeniach dyrektorów

W planach resortu są również działania, które mają promować umowę o pracę jako docelowy model zatrudnienia lekarzy, szczególnie w publicznej ochronie zdrowia. Dziś większość z nich pracuje na kontraktach.

Nowością mają być też rekomendowane limity wynagrodzeń dla dyrektorów szpitali. Resort chce oprzeć je na analizie siedmiu grup placówek i ich sprawozdań finansowych. Szpitale, które zmieszczą się w rekomendowanych poziomach, mają być premiowane, ale przekroczenie limitu nie będzie automatycznie oznaczało kary.

Konsolidacja szpitali bez prywatyzacji

Minister odniosła się też do planów konsolidacji szpitali. Zapewniła, że nie chodzi o prywatyzację, lecz o porządkowanie systemu przy zachowaniu publicznej własności placówek.

W tym kontekście wskazała również na wyzwania demograficzne, które wpływają między innymi na przyszłość porodówek. Jak zaznaczyła, decyzje w tej sprawie podejmują dyrektorzy szpitali razem z właścicielami i wojewodami.

NFZ ma uszczelnić system, ale pieniędzy nadal brakuje

Resort zapowiada też wzmocnienie kontroli w Narodowym Funduszu Zdrowia przez zwiększenie liczby pracowników korpusu kontrolerskiego. To element szerszego planu uszczelnienia wydatków i reagowania na nieprawidłowości w placówkach. Jednocześnie minister przyznała, że w tym roku w NFZ może zabraknąć jeszcze 14 mld zł. Podkreśliła jednak, że podobna luka finansowa wystąpiła także rok wcześniej.

Czytaj też:
Wielkie reformy w polskim zdrowiu. MZ zdradziło plany. Co to oznacza dla pacjentów?
Czytaj też:
Bernadeta Krynicka: Minister zdrowia gnębi lekarzy. Kto przyszedłby do takiej pracy bez godnego zarobku?