Tusk ogłosił spektakularny plan. „Całą Polskę przejedziemy w 3 godziny”

Tusk ogłosił spektakularny plan. „Całą Polskę przejedziemy w 3 godziny”

Donald Tusk
Donald Tusk Źródło: PAP/EPA / Paweł Supernak
Donald Tusk przedstawił szalenie ambitny plan rozwoju polskiej kolei. Jak mówił, na program Zintegrowanej Sieci Kolejowej przeznaczonych zostaną setki miliardów złotych.

W środę 22 lipca Donald Tusk na specjalnej konferencji prasowej przedstawił plan stworzenia Zintegrowanej Sieci Kolejowej. To projekt, który zakłada stworzenie 4700 nowych tras kolejowych. Docelowo każdego roku w Polsce koleją ma podróżować prawie 800 mln pasażerów, a prędkość pociągów ma osiągać 350 km/h.

Polska z najnowocześniejszą koleją w Europie. Cały kraj w 3 godziny?

– Budujemy najnowocześniejszą sieć kolejową w Europie i nie ma w tym słowa przesady – deklarował premier. Inwestycja przewiduje budowę 2,7 tys. km linii dla Kolei Dużych Prędkości oraz ponad 2 tys. km konwencjonalnych szlaków kolejowych. Modernizacji poddane zostanie 5,6 tys. km istniejących linii.

– Każdy powiat w Polsce będzie włączony w sieć połączeń dalekobieżnych – mówił Tusk. To ambitna deklaracja, ponieważ wg. GUS mamy w kraju 314 powiatów i 66 miast na prawach powiatu. – Całą Polskę, czyli od wschodu na zachód i od północy na południe, będzie można przejechać w maksimum trzy godziny, a to oznacza, że życie stanie się atrakcyjniejsze – dodawał.

„Najnowocześniejsza w Europie – #NaszaKolej”. Tusk snuje ambitne plany

– Doprowadzimy do tego, jesteśmy już blisko, że podróż koleją będzie najbardziej preferowanym sposobem przemieszczania się dla Polek i Polaków. To oznacza, że kiedy zakończymy ten wielki projekt zintegrowanej sieci kolejowej, to w ciągu roku powinniśmy przewieźć blisko 800 mln pasażerów tu, w Polsce, ale już w tej chwili przewozimy polskimi kolejami prawie tyle ludzi, ile liczy sobie cała UE – zaznaczał Tusk.

– Naprawdę są to liczby imponujące. Będziemy mieli najszybszą kolej w Europie. Polacy zasługują na to, aby móc się przemieszczać tak, jak robią to Japończycy czy Chińczycy. To będzie miało też wielkie znaczenie cywilizacyjne – podkreślał szef rządu podczas wydarzenia „Najnowocześniejsza w Europie – #NaszaKolej”.

Czytaj też:
Komin dla lekarza. Premier Tusk podał maksymalną pensję – „biedy nie ma”
Czytaj też:
To powstrzymało Tuska przed rekonstrukcją rządu. Nie chciał wpaść w pułapkę Nawrockiego