Sikorski złożył wniosek o uznanie niepodległości Kosowa

Sikorski złożył wniosek o uznanie niepodległości Kosowa

Dodano:   /  Zmieniono: 
Fot. PAP/EPA/OLIVIER HOSLET 
Szef dyplomacji Radosław Sikorski poinformował w poniedziałek, że złożył wniosek do rządu o uznanie niepodległości Kosowa przez Polskę i liczy na podjęcie decyzji już we wtorek.
"Złożyłem wniosek o uznanie niepodległości Kosowa, tak jak zrobiła to większość państw członkowskich UE" - powiedział Sikorski dziennikarzom w Brukseli, precyzując, że wniosek będzie przedmiotem wtorkowych obrad rządu.

"Mam wrażenie, że Rada Ministrów skłania się ku uznaniu niepodległości Kosowa na posiedzeniu rządu w dniu jutrzejszym" - dodał szef polskiej dyplomacji.

Minister wypowiadał się po zakończeniu posiedzenia szefów dyplomacji "27" poświęconego niedzielnej deklaracji niepodległości Kosowa, zamieszkanej w 90 proc. przez Albańczyków dotychczas serbskiej prowincji, od 1999 roku administrowanej przez ONZ.

UE nie uznała Kosowa jako całość. W przyjętej deklaracji szefowie dyplomacji państw UE zgodzili się, że "każdy kraj sam zdecyduje, w zgodzie ze swoją narodową praktyką i swoimi zasadami prawa, o swych relacjach z Kosowem".

Natychmiast po zakończeniu posiedzenia o uznaniu Kosowa poinformowali ministrowie największych państw UE: Francji, Wielkiej Brytanii, Włoch, a Niemcy ogłosiły, że zrobią to w środę.

Cypr, Hiszpania, Słowacja i Rumunia od razu poinformowały natomiast, że nie uznają niepodległości Kosowa.

Jak podkreślił Sikorski, dla Polski bardzo ważne jest, że w unijnej deklaracji znalazło się stwierdzenie, iż Kosowo stanowi przypadek sui generis, który nie ustanawia żadnego precedensu.

"Kosowo nie jest precedensem dla innych pozornie podobnych sytuacji. Tutaj mieliśmy do czynienia z długotrwałym zarządzaniem Kosowa pod międzynarodowymi auspicjami. Takich sytuacji nie ma gdzie indziej" - powiedział Sikorski.

Minister poinformował też, że o Kosowie rozmawiał z prezydentem Lechem Kaczyńskim z upoważnienia premiera Donalda Tuska.

"Wspólnie uznaliśmy, że suwerenność i uznanie nowego suwerennego bytu w Europie jest czymś, czym głowa państwa polskiego jest naturalnie zainteresowana i że prezydent powinien się o intencji Rady Ministrów dowiedzieć zawczasu od rządu. Tak, aby mógł politykę zagraniczną rządu właściwie reprezentować. Taka była intencja poinformowania pana prezydenta. A o swoim stanowisku pan prezydent zapewne poinformuje opinię publiczną w czasie, który uzna za stosowny" - powiedział Sikorski.

pap, ss